Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Sławomir Nowak: Nikt na Ukrainie nie oskarża mnie o korupcję

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Szef ukraińskiej agencji drogowej Ukrawtodor, były minister transportu Sławomir Nowak, oœwiadczył, że Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK) nie zarzuca mu korupcji, a jej pretensje do firmy, którš zarzšdza, dotyczš jedynie kwestii formalnych.

- Nie ma żadnej afery korupcyjnej zwišzanej z Ukrawtodorem ani z mojš osobš. NAZK zauważył jedynie pewne braki w naszej dokumentacji formalnej, które w tej chwili sš usuwane. Ta sprawa w żaden sposób mnie nie dotyczy - powiedział PAP w Kijowie.

Dwa dni wczeœniej NAZK zarzuciła Nowakowi łamanie przepisów antykorupcyjnych w jego instytucji. Agencja przekazała mu oficjalne ostrzeżenie o naruszeniu ustaw dotyczšcych „etycznego zachowania, zapobiegania i regulowania konfliktu interesów oraz innych norm prawnych” zwišzanych z walkš z korupcjš. Agencja nie uœciœliła, czego konkretnie dotyczš jej zarzuty. Wiadomo tylko, że pretensje pod adresem Nowaka to wynik kontroli przeprowadzonej w Ukrawtodorze w lipcu.

- Na Ukrainie każda instytucja państwowa zobowišzana jest do opracowania instrukcji antykorupcyjnej. W naszej instrukcji NAZK zauważyła pewne braki i niedocišgnięcia, za które odpowiada konkretny pracownik. Osoba ta poniosła już odpowiedzialnoœć służbowš i została dyscyplinarnie zwolniona z pracy - poinformował Nowak.

Były minister, który pracuje na Ukrainie od paŸdziernika zeszłego roku, nie jest tu raczej bohaterem skandali medialnych, choć kilka miesięcy temu jeden z portali zarzucił mu, że więcej czasu spędza w Polsce niż w swoim kijowskim biurze. Portal ten zaapelował o zwolnienie Nowaka z pracy.

- To była tzw. wrzutka medialna, raczej œmieszna niż poważna, a ja się nimi nie zajmuję. Wyrobiłem sobie dużš odpornoœć na manipulacje medialne, które - jak się okazuje - sš nie tylko przypadłoœciš polskich mediów. Nie przejmuję się za bardzo takimi informacjami i na Ukrainie słusznie także nikt się nimi za bardzo nie przejšł - powiedział.

Zainteresowanie wywołujš jednak zarobki, które Nowak otrzymuje na stanowisku szefa Ukrawtodoru. W rozmowie z PAP oœwiadczył, że nie robi z tego żadnej tajemnicy. - Moja podstawowa zapłata to 13 tys. hrywien. Decyzjš Rady Ministrów dolicza się do tego 900 proc. różnego rodzaju dodatków i premię. Mówimy więc o ok. 100 tys. hrywien, czyli o równowartoœci ok. 15 tys. zł. Nie jest to wysoka zapłata - powiedział.

Pytany, czy nie obawia się, że jako cudzoziemiec może podzielić los Wojciecha Balczuna, który podał się niedawno do dymisji ze stanowiska prezesa ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia, Nowak odpowiedział, że firma, którš zarzšdza, nie jest tak łakomym kšskiem jak narodowy przewoŸnik kolejowy.

- Ukrzaliznycia jest spółkš, w której jest wiele dziwnych powišzań biznesowo-kadrowo-towarzysko-politycznych. W Ukrawtodorze jest tego dużo mniej, gdyż jesteœmy o wiele mniejszš strukturš, z mniejszymi pieniędzmi. Staram się uniknšć pewnego ryzyka, którego nie udało się uniknšć Balczunowi i stšd nastšpił jego rozwód z Ukrzaliznyciš i rzšdem Ukrainy - dodał.

Nowak wyjaœnił, że on sam gotów jest na różne scenariusze rozwoju kariery na Ukrainie i że gdy zobaczy, że jego praca nie ma sensu, ustšpi ze stanowiska. - Dzisiaj ten sens widzę i odczuwam poparcie ze strony najwyższych władz państwowych, w zwišzku z czym mam obszar do treœciwej pracy i do reformowania sektora drogowego - zaznaczył.

Jako szef Ukrawtodoru były minister zarzšdza dziœ 170 tys. km dróg na Ukrainie. Za sukces poczytuje sobie decentralizację systemu drogowego, która wejdzie w życie 1 stycznia 2018 r. - Dojdzie wówczas do rozdziału dróg na te o znaczeniu krajowym i znaczeniu lokalnym. 50 tys. km pozostanie w portfelu Ukrawtodoru, zaœ 120 tys. przejdzie pod kontrolę władz obwodowych. Będzie to wręcz kopernikański przewrót w systemie drogowym Ukrainy - powiedział.

Kolejnym sukcesem jest - jego zdaniem - stworzenie na Ukrainie funduszu drogowego, wzorowanego na rozwišzaniach stosowanych w Polsce. On także zacznie działać z poczštkiem przyszłego roku.

Za swoje najważniejsze zadanie Nowak uważa jednak modernizację i remont istniejšcej sieci drogowej, które wymagajš ogromnych nakładów. - Robimy w tym kierunku pierwsze kroki. Liczę, że finansowanie remontów dróg będzie się zwiększało, choć skala tego finansowania jest nieporównywalna z Polskš, korzystajšcš w tym celu z funduszy unijnych. Ukraina jest tu skazana wyłšcznie na siebie i na swoje skromne możliwoœci. Gdybym miał choć częœć tych możliwoœci, jakie ma dzisiaj Polska, zrobilibyœmy tutaj "drugš Polskę w budowie" - powiedział.

Nowak chce także rozwijać połšczenia drogowe między Ukrainš i UE. Jego flagowym projektem jest tzw. GO-Highway, autostrada, która miałaby prowadzić z Odessy do Gdańska. - Będzie to korytarz, który poprzez przejœcie graniczne w Krakowcu zwišże ukraińskie porty nad Morzem Czarnym z polskimi portami nad Bałtykiem - zaznaczył.

Jak wyjaœnił, pierwszym etapem powstawania tej trasy będš remonty istniejšcych dróg od granicy z Polskš przez Lwów, Tarnopol, Winnicę i Humań do Odessy. Kolejnym etapem będzie budowa równoległej pełnowartoœciowej autostrady, na którš - jak ma nadzieję - uda się uzyskać œrodki z UE.

Nowak oœwiadczył w rozmowie z PAP, że podjšł pracę na Ukrainie wyłšcznie z przyczyn zawodowych oraz kierujšc się chęciš porzucenia polityki. Powtórzył, że przeprowadzajšc się na Ukrainę i przyjmujšc jej obywatelstwo, nie zerwał kontaktów z Polskš, której paszport zachował.

- Nadanie mi obywatelstwa Ukrainy przez prezydenta tego kraju jest dla mnie honorem i dowodem zaufania, którym mnie tu obdarzono. Był to zresztš wymóg formalny zwišzany z podjęciem tej pracy. Oczywiœcie polskie obywatelstwo jest podstawowe i dyskusja nad tym nie wchodzi w grę. Wielu polityków w Polsce ma podwójne obywatelstwo i nie jest to żaden kłopot - powiedział.

W ocenie Nowaka dyskusja nad jego ukraińskim obywatelstwem w Polsce pokazała - jak się wyraził - „paskudnš stronę polskiej mentalnoœci”, przejawiajšcš się pogardš wobec sšsiadów ze wschodu.

- Mam nadzieję, że moja robota tutaj w pewien sposób przysłuży się temu, że będziemy zwalczali na Ukrainie stereotyp polskiego pana i wyniosłego aroganta w stosunku do Ukraińców, a w Polsce z czasem uda się zwalczać negatywne stereotypy zwišzane z Ukraińcami. Oba narody sš siostrzane, bardzo podobne. Dzisiaj tysišce Ukraińców pracujšc w Polsce pokazujš, jak bardzo sš przyjaznym i propolskim narodem, co należy docenić. Niestety, mam wrażenie, że Warszawa chyba dziœ tego nie dostrzega - stwierdził.

Nowak powtórzył, że nie zamierza powrócić do życia politycznego, gdyż uważa, że ten rozdział jest dla niego definitywnie zamknięty.

- Mnie aktywna polityka już w ogóle nie interesuje. Ja swój etap politycznej kariery zakończyłem. Byłem w niej aktywny przez ponad 20 lat, zbyt wiele jej poœwięciłem i teraz jest czas na inne cele, inne wyzwania. Chcę się realizować na polach bardziej menedżerskich i biznesowych i to robię - powiedział Nowak.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL