Polityka

Chcą pieniędzy od USA na walkę z AIDS

AFP
Organizatorzy rozpoczynającej się w niedzielę w Paryżu międzynarodowej konferencją na temat AIDS zaapelowali do Stanów Zjednoczonych, by nie wycofywały swej pomocy finansowej, która ma kluczowe znaczenie dla walki z epidemią. USA zapowiedziały cięcia wydatków na takie cele.

- Amerykanie dostarczają zasadniczej części funduszy na (walkę z epidemią) i potrzebujemy ich zaangażowania - powiedziała podczas konferencji prasowej szefowa Międzynarodowego Stowarzyszenia AIDS Linda-Gail Bekker.

Na początku lipca Wspólny Programu ONZ Zwalczania HIV i AIDS (UNAIDS) poinformował, że w 2016 roku z powodu chorób towarzyszących AIDS zmarło ok. 1 mln ludzi; to prawie o połowę mniej niż w 2005 roku, gdy odnotowano ok. 1,9 mln takich zgonów.

Z roku na rok obserwuje się regularny spadek liczby zakażeń, jednak jego tempo jest zbyt wolne, by zahamować epidemię choroby i osiągnąć wyznaczony poziom 550 tys. nowych zakażeń w 2020 roku - ocenia UNAIDS w swoim corocznym raporcie.

UNAIDS podkreślił, że do 2020 roku oprócz dostępnych na walkę z chorobą 19 mld dolarów, potrzeba dodatkowych 7 mld USD. Na 2020 rok ONZ wyznaczyło sobie cel "trzech 90"; chodzi o to, by 90 proc. seropozytywnych było świadomych zakażenia wirusem HIV, by 90 proc. z nich było objętych leczeniem oraz by 90 proc. z tych poddawanych terapii miało niewykrywalny poziom wirusa we krwi. Pod koniec 2016 roku proporcje te wynosiły odpowiednio: 70, 77 i 82 proc - wynika z raportu.

Według AFP, od wybuchu epidemii na początku lat 80. na całym świecie wirusem HIV zaraziło się 76,1 mln osób, a pandemia AIDS doprowadziła do śmierci 35 mln osób.

Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL