Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Brytyjska prasa: Theresa May chce przejšć elektorat Partii Pracy

AFP
Brytyjska prasa, komentujšc na pierwszych stronach przedstawiony dzień wczeœniej program Partii Konserwatywnej, podkreœla, że w czerwcowych wyborach premier Theresa May wyraŸnie liczy na zdobycie głosów częœci tradycyjnych wyborców Partii Pracy.

Konserwatywny dziennik "The Daily Telegraph" pochwalił czwartkowe wystšpienie May, nazywajšc jej propozycje "mainstreamowym manifestem". "Theresa May przedstawiła wczoraj swojš wizję konserwatyzmu, kwestionujšc 'kult egoistycznego indywidualizmu' i nie zgadzajšc się na 'niekontrolowane' funkcjonowanie wolnego rynku" - oceniła gazeta. "Telegraph" odnotował, że May "przedstawiła plany większej ingerencji państwa w zarzšdach firm, szkołach i sektorze energetycznym, opisujšc prawdziwy konserwatyzm jako wiarę 'w dobro, które może uczynić rzšd'".

"Stratedzy Partii Konserwatywnej majš coraz większe nadzieje, że May może przekonać wyborców, którzy przez pokolenie odrzucali torysów. (...) May przedstawiła szereg propozycji programowych, m.in. dotyczšcych pensji minimalnej, kwoty wolnej od podatku i migracji, propozycji, które zostały stworzone po to, aby przekonać niezdecydowanych wyborców laburzystów, którzy poparli Brexit" - analizowali dziennikarze gazety. Twierdzš że "kluczowym słowem w haœle torysów 'Naprzód, razem' - jest słowo 'razem'".

"Celem jest zjednoczenie kraju poprzez wygranie dla Partii Konserwatywnej serc byłych wyborców UKIP i Partii Pracy. Zdaniem Theresy May wymaga to postawienia na pragmatyzm, a nie na ideologię. (...) Premier chce polityki, która odpowiada na realne potrzeby ludzi i jest kształtowana przez moralnoœć, próbuje wypracować zrozumienie konserwatyzmu na nasze czasy" - ocenili.

Z takš analizš zgodził się również "The Times", który ocenił na pierwszej stronie, że poprzez nowy program "May sięga po głosy z bastionów Partii Pracy". Dziennik zaznaczył, że szefowa rzšdu "obiecała zweryfikować niezasłużone przywileje w ramach budowania 'wielkiej merytokracji'", wprowadzajšc m.in. trudne reformy dotyczšce finansowania opieki społecznej dla starszych osób i zwiększajšc rolę państwa.

"Konserwatywny manifest wyborczy jest ostrożny gospodarczo, ale odważny politycznie i na lata wskaże logikę podejmowania decyzji" - ocenił "Times". "May przekonywała, że nie ma czegoœ takiego jak 'mayizm'. To fałszywa skromnoœć. Ten manifest (...) wyznacza jednak wyraŸnš filozofię politycznš, odstępujšc na lewo od 'thatcheryzmu' i przypisujšc państwu silnš rolę na rzecz dobra publicznego. Tym ruchem - wymagajšc od bogatszych ponoszenia większych kosztów na staroœć, aby chronić 'zwykłych, pracujšcych ludzi' - May ryzykuje alienacjš tradycyjnych wyborców Partii Konserwatywnej. (...) To ryzyko, na które może sobie pozwolić tylko bardzo pewny konserwatysta, ale ona ma œwiadomoœć, że nawet ta kwestia blednie przy definiujšcym wyzwaniu negocjacji ws. Brexitu" - analizowała gazeta.

"The Times" zwrócił też jednak uwagę, że "w programie jest wiele zapisów dla tych, którzy sobie ledwo radzš, ale niewiele dla tych, którzy majš większe aspiracje". "Osoby przedsiębiorcze z definicji nie majš w zwyczaju poszukiwania wsparcia państwa. Dobrobyt Wielkiej Brytanii opiera się właœnie na nich i jeœli państwo stanie się obcišżeniem dla ich energii, łagodny Brexit będzie najmniejszš z ofiar" - dodał.

Z kolei centrolewicowy "Guardian" zaznaczył, że "manifest (Partii Konserwatywnej) zrywa z dziedzictwem (byłego premiera) Davida Camerona i (byłego ministra finansów) George'a Osborne'a, obiecujšc większš rolę państwa w gospodarce". "Najbardziej uderzajšce sš akapity odrzucajšce leseferystyczny kapitalizm" - podkreœlono. Dziennikarze gazety odnotowali również, że w odróżnieniu od przedstawionego we wtorek programu wyborczego Partii Pracy, torysi nie przygotowali jednak żadnych wyliczeń dotyczšcych finansowania złożonych obietnic.

"Guardian" zacytował także Carolyn Fairbairn z organizacji biznesowej CBI, która oceniła, że "manifest Partii Konserwatywnej ma piętę achillesowš: w globalnym wyœcigu po najbardziej utalentowanych pracowników i innowacje brytyjskie firmy ryzykujš pozostanie w blokach startowych z racji jednoznacznego sprzeciwu wobec imigracji".

Eurosceptyczny "Daily Mail" rozpływał się jednak w pochwałach dla programu wyborczego Partii Konserwatywnej. "Z każdej strony to doœć wyjštkowy dokument. Szczegółowy, niezwykle poważny, kompletnie szczery i bezwstydnie oparty na moralnoœci. (...) Wybierajšc czysty, etyczny - nawet chrzeœcijański - ton, córka duchownego wybrała bardziej ryzykownš opcję: być absolutnie szczerš z wyborcami na temat wyzwań, które stojš przed państwem i przedstawić, jak zamierza do nich podejœć, obiecujšc tylko tyle, ile jest w stanie zrealizować" - chwaliła gazeta. "Mail" zastrzegł, że "jej podejœcie nie jest pozbawione ryzyka, szczególnie jeœli przesunie się za daleko na lewo".

"Jeœli jednak przeprowadzi Wielkš Brytanię przez Brexit (...) i wprowadzi chociaż połowę swojego ambitnego programu, może zmienić ten kraj i, robišc to, odbuduje zaufanie do brytyjskiej polityki, tak nadwerężone w ubiegłych dekadach" - ocenili dziennikarze tabloidu.

Przedterminowe wybory parlamentarne odbędš się w Wielkiej Brytanii 8 czerwca. Według najnowszych sondaży rzšdzšca Partia Konserwatywna może liczyć na ok. 48 proc. poparcia, znaczšco umacniajšc się na pozycji partii samodzielnie rzšdzšcej Wielkš Brytaniš i zwiększajšc swojš większoœć z obecnych 330 mandatów w 650-osobowej Izbie Gmin do 380-440 posłów.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL