"Daily Mail" zapłaci Melanii Trump odszkodowanie za nieprawdziwy artykuł

aktualizacja: 12.04.2017, 13:49
Melania Trump
Melania Trump
Foto: AFP

Brytyjski tabloid "Daily Mail" zgodził się w środę zapłacić amerykańskiej pierwszej damie Melanii Trump nieokreśloną sumę i przeprosił za opublikowanie fałszywych informacji o tym, jakoby usługi, które oferowała w latach 90. "wykraczały poza zwykły modeling".

REDAKCJA POLECA
13.04.2017
Trump: NATO nie jest już przestarzałe
08.02.2017
Melania Trump otrzyma "znaczną sumę" w ramach odszkodowania od blogera
kariera
Wulgaryzmy w pracy niedopuszczalne, chociaż powszechne

46-letnia żona Donalda Trumpa pozwała wydawcę "Daily Mail" w Wielkiej Brytanii, a w lutym także Mail Media Inc. w Nowym Jorku z powodu tekstu z sierpnia 2016 roku. Zażądała 150 milionów dolarów odszkodowania, argumentując, że artykuł zaszkodził jej reputacji i że z jego powodu straciła szansę na zarobienie milionów dolarów. 

Według osoby powiązanej z tą sprawą, na którą powołuje się agencja Reutera, ugoda jest warta niecałe 3 mln dolarów. 

Obie strony opublikowały wspólne oświadczenie, w którym ogłosiły, że tabloid wycofuje nieprawdziwy artykuł, wypłaci Melanii Trump odszkodowanie i pokryje koszty obsługi prawnej. Nie podano, o jaką sumę chodzi. 

W ramach ugody gazeta opublikowała przeprosiny na swym portalu. "Artykuł z 20 sierpnia 2016 roku na temat Melanii Trump (...) kwestionował charakter jej pracy jako profesjonalnej modelki i powielał twierdzenia, że oferowała ona usługi, które wykraczały poza zwykły modeling. (...) Przyznajemy, że te twierdzenia na temat pani Trump nie są prawdziwe i wycofujemy je" - napisano. 

W sierpniu 2016 roku, w środku kampanii przed wyborami w USA, w których mąż Melanii był republikańskim kandydatem na prezydenta, tabloid napisał, powołując się na jedno z pism w Słowenii, że agencja modelek, z którą Trump współpracowała w latach 90., zajmowała się również biznesem "pań do towarzystwa". Agencja miała pośredniczyć w nawiązywaniu kontaktów między zamożnymi klientami i kobietami świadczącymi usługi seksualne. Dziesięć dni później tabloid oświadczył, że nie dysponuje żadnymi dowodami na prawdziwość tych informacji. 

Reprezentujący w sądzie obecną pierwszą damę John Kelly oświadczył, że te insynuacje "uderzyły w godność osobistą" jego klientki. Z kolei adwokat wydawcy "Daily Mail" Catrin Evans powiedziała podczas przesłuchania przed Wysokim Trybunałem (High Court) w Londynie, że firmie zależy na "wyjaśnieniu sprawy i chce przeprosić powódkę za wszelkie cierpienia i zakłopotanie spowodowane przez artykuł". 

Melania Trump, która obecnie zajmuje się produkcją i reklamą biżuterii, jest z pochodzenia Słowenką. W latach 90. przyjechała do USA, gdzie w 2005 roku wyszła za mąż za obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa.

POLECAMY

KOMENTARZE