Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Turcja: Premier ogłasza zwycięstwo w referendum

Premier Turcji Binali Yildirim
Premier Turcji Binali Yildirim ogłosił zwycięstwo w referendum w sprawie zmiany systemu rzšdów z parlamentarnego na prezydencki. Zwolenników zmian było o 1,25 mln więcej od przeciwników – poinformował szef Najwyższej Komisji Wyborczej Sadi Guven.

- Do przeliczenia pozostaje jeszcze 600 tys. kart do głosowania – powiedział Guven, podkreœlajšc zarazem, że nie jest to znaczšca liczba, "co pozwala już teraz stwierdzić, że zmiany, których dotyczyło referendum, zostały przyjęte".

Szef YSK zapowiedział, że ostateczne wyniki zostanš podane do wiadomoœci publicznej w cišgu 10-11 dni.

- Ostatnie słowo należy do narodu, a naród powiedział "tak" w referendum - powiedział turecki premier Binali Yildrim w siedzibie rzšdzšcej konserwatywno-islamskiej Partii Sprawiedliwoœci i Rozwoju (AKP) w Ankarze. Dodał, że wynik niedzielnego plebiscytu jest najlepszš odpowiedziš dla tych, którzy stali za nieudanš próbš zamachu stanu z 15 lipca ub.r., a także dla kurdyjskich bojowników oraz wszystkich zagranicznych sił żywišcych niechęć do Turcji.

Szef tureckiego rzšdu podkreœlił, że głosy na "nie" w referendum majš takš samš wartoœć, jak głosy tych, którzy opowiedzieli się za zmianami w konstytucji.

Yildirim zapowiedział, że teraz poczyni konieczne przygotowania do wyborów prezydenckich w 2019 r.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan po oddaniu głosu w referendum
AFP

Erdogan gratuluje

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zadzwonił do premiera oraz do lidera partii nacjonalistycznej, by pogratulować im rezultatu niedzielnego referendum ws. zmiany systemu rzšdów z parlamentarnego na prezydencki. Według Erdogana wynik plebiscytu "jest jasny".

ródła z kancelarii prezydenta poinformowały, że Erdogan powiedział premierowi Binaliemu Yildirimowi, iż jest wdzięczny narodowi za pokazanie swej woli w głosowaniu.

Przywódca opozycyjnej Nacjonalistycznej Partii Działania (MHP) Devlet Bahceli, który jest zwolennikiem zmian w systemie rzšdów w Turcji i nie ukrywał poparcia dla ambicji Erdogana, oœwiadczył, że wynik referendum jest "niezaprzeczalnym osišgnięciem" i powinien być respektowany.

Prezydent Erdogan przemawiał w siedzibie partii AKP w Stambule
AFP

Zdaniem prezydenta Erdogana przewaga zwolenników przekształcenia systemu rzšdów w Turcji z parlamentarnego na prezydencki wynosiła 1,3 mln głosów. Według niego za zmianami ustrojowymi opowiedziało się 25 mln obywateli.

Erdogan powiedział w swoim rodzinnym mieœcie, Stambule, że Turcy podjęli "historycznš decyzję". W pojednawczym tonie, po kampanii, która zaostrzyła polaryzację tureckiego społeczeństwa, podziękował wszystkim obywatelom za zwiększenie uprawnień głowy państwa.

Erdogan zwrócił uwagę, że do jego sukcesu w referendum przyczynili się Turcy mieszkajšcy za granicš, gdzie głosowanie odbyło się wczeœniej.

Zwolennicy tureckiego prezydenta po ogłoszeniu wstępnych wyników rozpoczęli œwiętowanie na ulicach
PAP/ EPA

Prokurdyjska lewicowa Ludowa Partia Demokratyczna (HDP) oœwiadczyła, że wynik referendum w Turcji pozostaje niejasny do czasu rozpatrzenia nieprawidłowoœci majšcych miejsce podczas głosowania, zgłoszonych przez niš do Najwyższej Komisji Wyborczej.

- Wynik referendum jest jasnym sygnałem, że nie można było uzyskać porozumienia społecznego. Nasi współprzewodniczšcy sš w więzieniu, referendum przebiegało w warunkach stanu wyjštkowego, co wraz z innymi opresyjnymi œrodkami rzuca cień na głosowanie i podaje w wštpliwoœć jego prawomocnoœć - powiedział dziennikarzom rzecznik HDP Osman Baydemir.

Do kwestii nieopieczętowanych kart do głosowania, które Najwyższa Komisja Wyborcza zdecydowała się uznać za ważne, odniósł się przewodniczšcy Komisji Sadi Guven.

Zdaniem opozycji zaaprobowanie kart, których lokalne komisje "nie zdšżyły opatrzyć pieczęciš", podważa legalnoœć referendum. Jednak Najwyższa Komisja Wyborcza stoi na stanowisku, że nie wpłynęło to prawomocnoœć plebiscytu, ponieważ decyzja o uznaniu takich kart została podjęta na grubo przed zakończeniem głosowania, a przedstawiciele partii rzšdzšcej oraz partii opozycyjnych - obecni w komisjach w charakterze obserwatorów - podpisali odpowiednie protokoły, co jest prawnie wišżšce.

"Wierzę w demokratyczny zdrowy rozsšdek mojego narodu"

Do wzięcia udziału w referendum uprawnionych było ok. 55,3 mln osób. Ponad 167 tys. lokali wyborczych otwartych było do godz. 15 czasu polskiego na wschodzie Turcji i do 16 w pozostałej częœci kraju. Turcy za granicš głosowali wczeœniej.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, oddajšc głos, wyraził nadzieję na wysokš frekwencję. Przekonywał, że proponowane zmiany pozwolš zapewnić krajowi bezpieczeństwo, stabilnoœć i rozwój gospodarczy.

- To referendum nie jest zwykłym głosowaniem (...) ma ono zadecydować o zmianie systemu rzšdów. Wierzę, że nasz naród opowie się za szybszym rozwojem a nawet skokiem naprzód. Wierzę, że mój naród przy podejmowaniu decyzji dokona kroku ku przyszłoœci - powiedział Erdogan dziennikarzom.

- Wierzę w demokratyczny zdrowy rozsšdek mojego narodu - dodał.

Zgodnie z propozycjami zmian prezydent miałby być jednoczeœnie szefem państwa i rzšdu, mógłby sprawować władzę za pomocš dekretów, a także rozwišzywać parlament; wzrósłby też jego wpływ na wymiar sprawiedliwoœci.

W zamieszkanej głównie przez Kurdów prowincji Diyarbakir w wiejskiej szkole służšcej jako punkt wyborczy doszło do strzelaniny. Dwie osoby zginęły a jedna została ranna. Przyczyny incydentu nie sš znane.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL