Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble: Nie wymagać zbyt wiele od Polaków

aktualizacja: 05.04.2017, 22:02
Foto: AFP

Minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble zaapelował w Berlinie do przedstawicieli niemieckich banków o większą wyrozumiałość dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej pomimo różnic poglądów. To kolejna taka wypowiedź Schaeublego, uważanego za najbardziej doświadczonego niemieckiego polityka.

REDAKCJA POLECA
24.03.2017
Wolfgang Schaeuble o Brexicie: Musimy znaleźć sprawiedliwą drogę
18.03.2017
Morawiecki: na G20 m.in. o nierównowagach w handlu międzynarodowym
15.03.2017
Niemcy: Przesyłka z substancją wybuchową w ministerstwie finansów
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Od przyjaciół i sąsiadów w Europie - Polaków, Węgrów i Czechów - nie należy zbyt wiele wymagać - powiedział minister podczas spotkania ze Stowarzyszeniem Banków w Berlinie. - Powinniśmy tym krajom dać trochę więcej czasu na "zadomowienie się" w Unii Europejskiej - zaznaczył Schaeuble, cytowany przez agencję dpa. - To co prawda nie usprawiedliwia wszystkiego, ale bądźcie trochę bardziej wspaniałomyślni - zwrócił się do uczestników spotkania.

Na spotkaniu z dziennikarzami w marcu Schaeuble wymienił Polskę obok Francji jako kraj ważny dla stabilizowania UE. Niemiecki polityk mówił wówczas, że nie popiera polityków, którzy domagają się finansowych kar dla krajów odmawiających przyjęcia imigrantów lub czyniących to w niedostatecznym stopniu.

- Takie postulaty prowadzą donikąd, powodując jedynie eskalację sporu - ostrzegł.

Zdaniem szefa niemieckiego resortu finansów w tej kwestii należy "uwzględniać specyficzną sytuację każdego kraju". - Musimy uznać, że zdolność do przyjmowania ludzi z innych kontynentów jest różna w poszczególnych krajach - powiedział Schaeuble.

Schaeuble zaprosił wicepremiera, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego na spotkanie ministrów finansów G20, które odbyło się w marcu w Baden-Baden.

Schaeuble uważany jest za najbardziej doświadczonego polityka niemieckiego. W kryzysie uchodźczym jako jedyny członek gabinetu Angeli Merkel publicznie prezentował krytyczną opinię.

W Bundestagu zasiada nieprzerwanie od 1972 roku. Był szefem urzędu kanclerskiego Helmuta Kohla, ministrem spraw wewnętrznych i przewodniczącym CDU. 74-letni polityk nie wyklucza pozostania w rządzie w przypadku zwycięstwa CDU w tegorocznych wyborach do Bundestagu.

POLECAMY

KOMENTARZE