Aleksandr Łukaszenka: Mamy w kraju "piątą kolumnę"

aktualizacja: 20.03.2017, 16:05
Foto: 123RF

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka podkreślił, że władze w Mińsku bardziej niż zwiększeniem obecności NATO przy granicach są zaniepokojone próbami zwiększania napięcia wewnątrz kraju przez „piątą kolumnę”.

REDAKCJA POLECA
19.03.2017
Białoruś: Fala represji wobec dziennikarzy
17.03.2017
Na Białorusi sąd orzekł kolejny wyrok śmierci
16.03.2017
Białoruś: Bunt nierobów
16.03.2017
Protesty na Białorusi: Dylemat Aleksandra Łukaszenki
15.03.2017
Łukaszenka: Na Białorusi mamy prawa człowieka, demokrację i porządek
Kariera.pl
Kiedy mam prawo do pierwszego urlopu?
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

- Nie mogę powiedzieć, żebyśmy mieli za dużo problemów z powodu pewnej konfrontacji między naszą grupą białorusko-rosyjską a oddziałami NATO, które dzisiaj rzeczywiście się ożywiło, umacnia się, rozmieszcza dodatkowe kontyngenty wojsk u naszych granicach. To, szczerze mówiąc, martwi nas mniej niż próby zwiększania napięć na Białorusi - powiedział białoruski prezydent podczas narady poświęconej koncepcji manewrów wojskowych Zapad-2017.

- Chodzi o próby naszej "piątej kolumny", przy wsparciu i finansowaniu przez zachodnie fundacje i kierowaniu przez zachodnie służby specjalne naszymi skończonymi łajdakami, którzy uciekli za granicę - cytuje jego słowa agencja BiełTA.

W czasie tego samego spotkania Łukaszenka mówił również o incydentach, do których dochodzi na granicach, m.in. o próbach przewożenia broni, innych niebezpiecznych przedmiotów i materiałów.

- Na przykład dzisiejsze wydarzenie na granicy państwowej, w tym przypadku na granicy białorusko-ukraińskiej, kiedy trzeba było użyć broni. I na kierunku zachodnim, gdzie wykryto granaty napełnione jakimś proszkiem – w tej sprawie trwa dochodzenie - mówił Łukaszenka. Dodał również, nie podając szczegółów, że na pokładzie samolotu lecącego tranzytem przez Białoruś z Armenii do jednego z krajów europejskich wykryto substancje radioaktywne.

- To wszystko świadczy o tym, że nie można się rozluźnić. Powinniśmy zachować czujność i w żadnym wypadku nie dać pretekstu do destabilizacji sytuacji w kraju - oświadczył Łukaszenka.

W czasie tego samego spotkania Łukaszenka oświadczył, że planowane na ten rok manewry Zapad-2017 powinny być otwarte i przejrzyste dla obserwatorów z NATO.

POLECAMY

KOMENTARZE