Polityka

Kazimierz Marcinkiewicz o proteście opozycji: Trzeba iść ostro. Nie ma sentymentów

Kazimierz Marcinkiewicz
Fotorzepa, Radek Pasterski
Kazimierz Marcinkiewicz komentował trwający protest opozycji i spotkanie partyjnych liderów z Jarosławem Kaczyńskim. Zdaniem byłego premiera posłowie opozycji powinni kontynuować swoje działania.

Liderów partii opozycyjnych na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim zaprosił marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Z zaproszenia nie skorzystał Grzegorz Schetyna. Postawę lidera Platformy Obywatelskiej pochwalił w TVN24 Kazimierz Marcinkiewicz.

 

- Spodobał mi się dziś, już nawet wczoraj, Grzegorz Schetyna, lider PO, który rzeczywiście bardzo ładnie to wypunktował. Marszałek Senatu nie ma kompletnie nic do tego sporu, który się toczy w Sejmie - powiedział były premier.

Zdaniem Marcinkiewicza PO powinno skorzystać z pomocy specjalistów, którzy wskażą złamane przepisy regulaminu Sejmu i konstytucji. Takie działaniem, według niego, postawiłoby Platformę w innym punkcie.

- Może rzeczywiście ta zawierucha pomaga PiS-owi o tyle, że nie rozmawiamy dziś o budżecie w ogóle - zastanawiał się Marcinkiewicz.

Jednocześnie podkreślił, że opozycja nie powinna mieć żadnych sentymentów w sprawie trwającego protestu. - Jeśli nie ma uchwalonej ustawy budżetowej, bo jest ona przyjęta na jakimś spotkaniu z wadami prawnymi, to o to się trzeba bić do końca - nie da się tego zagłaskać, zaklajstrować - skomentował.

Były premier mówił również na temat ostatnich kontrowersji, które wywołał lider Nowoczesnej Ryszard Petru. - Dobrze się rozwijał, ale cios w plecy sam sobie zadał i krwawi - ocenił. Zaapelował również, by opozycja bardziej się zjednoczyła.

Więcej: TVN24.

Źródło: TVN24

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL