Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Przeciwnicy reformy oświaty po spotkaniu z prezydentem Dudš: nadzieja umiera ostatnia

PAP/Paweł Supernak
Nadzieja umiera ostatnia, prezydent nie podjšł jeszcze decyzji ws. reformy edukacji - mówili po spotkaniu z prezydentem organizatorzy poniedziałkowej pikiety przeciwko reformie: ZNP, Koalicja "NIE dla chaosu w szkole” i ruch "Rodzice przeciwko reformie edukacji".

Protestujšcy apelowali do Andrzeja Dudy o weto lub zarzšdzenie ogólnokrajowego referendum ws. zmian w oœwiacie. 

"Udało nam się spotkać z panem prezydentem. Nadzieja umiera ostatnia. Chociaż po tym, co się działo w Sejmie, co się działo w Senacie, umarła we mnie nadzieja - dzisiaj została ona lekko pobudzona, ponieważ pan prezydent powiedział, że nie podjšł jeszcze decyzji. Wysłuchał nas" - powiedziała po wyjœciu z Pałacu Prezydenckiego Iwona Babicz z ruchu "Rodzice Przeciwko Reformie Edukacji". 

Obecny na spotkaniu z prezydentem, a także szefowš jego kancelarii Małgorzatš Sadurskš, przewodniczšcy Zwišzku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, relacjonował, że prezydent wysłuchał racji protestujšcych.

Dodał, że prezydent podzielił się z przedstawicielami protestujšcych swoimi uwagami i zastrzegł, że na razie ustawy nie podpisze, bo jest ona w procesie konsultacji, uzgadniania. "Mam nadzieję, że nie jest to zwykły chwyt retoryczny" - powiedział Broniarz. 

We wtorek ZNP ma przedstawić głowie państwa swoje szczegółowe zastrzeżenia do reformy oœwiaty. "I mam nadzieję, że one będš wnikliwie rozpatrzone. Natomiast jeżeli pan prezydent nie podzieli naszych argumentów, będziemy apelowali do rodziców, nauczycieli, pracowników oœwiaty, abyœmy wspólnie obronili polska szkołę. Ustawa o rozwišzywaniu sporów zbiorowych daje całš masę argumentów po stronie pracobiorców, ze strajkiem włšcznie i jutro na ten temat będzie rozmawiał Zarzšd Główny ZNP" - powiedział Broniarz.

Pikieta odbyła się pod hasłem: "Prezydencie! Nie podpisuj złej zmiany dla polskiej edukacji". Zgromadzeni przed Pałacem Prezydenckim przeciwnicy reformy artykułowali swoje argumenty, a delegacja protestujšcych złożyła w Kancelarii Prezydenta

ponad 250 tys. podpisów zebranych w obronie obecnego ustroju szkolnego i gimnazjów oraz petycję Zarzšdu Głównego ZNP. 

"W imieniu Zwišzku Nauczycielstwa Polskiego, prosimy o skorzystanie z przysługujšcego Panu uprawnienia wynikajšcego z art. 122 ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w odniesieniu do ustawy Prawo oœwiatowe i ustawy Przepisy wprowadzajšce Prawo oœwiatowe, ewentualnie o skorzystanie z art. 60 pkt 2 ustawy z 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym i zarzšdzenie referendum ogólnokrajowego w sprawie reformy systemu edukacji w Polsce" - głosi petycja ZNP. 

Zgromadzeni przed pałacem krzyczeli: "Nie podpisuj!" i "Odwagi!". Trzymali w ręku flagi ZNP, Polski, UE, partii Razem oraz koalicji "Nie dla chaosu w szkole". Napisy na transparentach głosiły m.in.: "Grabarze a nie lekarze polskiej oœwiaty", "PiS - zgłoœcie nieprzygotowanie". 

Daria Bielenin-Palęcka, reprezentujšca Koalicję "NIE dla chaosu w szkole", argumentowała, że prezydent jest ostatniš osobš, która może tę "szkodliwš" ustawę zawetować i skierować "do prawdziwych szerokich konsultacji". 

"Przychodzimy do prezydenta, bo tylko on może zatrzymać to szaleństwo" - mówił Artur Sierawski z Koalicji "NIE dla chaosu w szkole". Sierawski symbolicznie przełamał też ołówek, życzšc prezydentowi, by tak samo przełamał mu się długopis podczas podpisywania ustaw. 

Na pikiecie pojawili się też politycy. Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej mówiła, że "przegraliœmy walkę w Sejmie o reformę edukacji, ale warto walczyć dalej". "Protestujmy wszędzie, gdzie możemy. Nie dla niszczenia polskiej szkoły" - apelowała. 

Kinga Gajewska-Płochocka z PO odczytała list Platformy do prezydentowej Agaty Dudy, w którym napisano m.in., że likwidacja gimnazjów jest nieprzemyœlana i kosztowna i wyrażono nadzieję, że Agata Duda jako matka, nauczycielka i pierwsza dama zabierze głos w tej sprawie. 

Pikietujšcy podkreœlali, że na reformie stracš wszyscy: nauczyciele, samorzšdy, ale przede wszystkim dzieci. Zwracali uwagę na szybkie tempo wprowadzanych zmian i zwišzanš z tym niepewnoœć uczniów. Ustawili przed Pałacem symbolicznš trumnę, wieniec i znicze, które symbolizujš, że reforma edukacji oznacza de facto jej œmierć. 

Ustawy reformujšce system szkolny w Polsce zostały w ubiegłym tygodniu uchwalone przez Sejm, a Senat nie wprowadził do nich poprawek. Jeœli podpisze je prezydent, rozpocznie się wygaszanie gimnazjów. Przywrócone zostanš 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea i 5-letnie technika, a w miejsce szkół zawodowych powstanš dwustopniowe szkoły branżowe. 

Podobne do warszawskiej pikiety odbyły się też w poniedziałek w innych miastach. 

W Gdańsku manifestacja pod nazwš: Strajk Obywatelski "Murem za dziećmi, murem za Polskš" miała miejsce na Długim Targu, pod Fontannš Neptuna. Wzięło w niej udział ponad sto osób. Niektórzy przynieœli transparenty z napisami: "Razem w obronie edukacji" czy "Szkoła prawem, nie towarem". Wœród organizatorów pikiety znalazły się m.in. ZNP, KOD oraz grupy Dziewuchy Dziewuchom, Zatrzymać Edukoszmar i Feministyczna Brygada Rewolucyjna. Zjawili się także politycy PO, w tym poseł Tadeusz Aziewicz czy b. senator Edmund Wittbrodt. 

Równolegle z gdańskš manifestacjš, pod biurem zarzšdu PiS w Gdyni, także odbywał się protest przeciwko proponowanej reformie oœwiaty, gdzie wœród organizatorów i uczestników byli członkowie Nowoczesnej, KOD-u oraz członkowie stowarzyszeń lub nieformalnych grup, w tym Inicjatywa Polska czy "Kobiety w Czerni". 

W Łodzi manifestacja zgromadziła kilkadziesišt osób, m.in. rodziców, nauczycieli i dyrektorów gimnazjów oraz przedstawicieli zwišzków zawodowych. Zebrani przed biurem parlamentarzystów PiS przy ul. Piotrkowskiej trzymali duży transparent z napisem "Nie dla likwidacji gimnazjów". Apelowano do prezydenta RP Andrzeja Dudy, by nie podpisywał Prawa oœwiatowego. 

"Dla niektórych wyraz +gimnazjum+ oznacza po prostu jakšœ szkołę, którš ot tak można sobie zlikwidować. Ale nie dla nas. Dla nas za tym słowem kryjš się wielkie społecznoœci szkolne, w skład których wchodzš uczniowie, rodzice, nauczyciele i pracownicy szkoły. Tworzyliœmy je przez 17 lat, dbaliœmy o nie i osišgaliœmy sukcesy. A teraz słyszymy, że był to tylko eksperyment, że się nie sprawdziliœmy. Dlatego nie ma naszej zgody na likwidację naszej szkoły" – mówiła do zgromadzonych dyrektor Gimnazjum nr 32 w Łodzi Jolanta Kuœmirek. 

Protest przeciwko reformie oœwiaty zorganizowano także w Katowicach pod Teatrem Œlšskim. Wiceprezes okręgu œlšskiego ZNP Zbigniew Dworecki mówił, że reforma ta nie jest przygotowana. Wskazał m.in. na kwestię podstaw programowych, których ostatecznego kształtu "nikt na razie nie zna", a "coraz więcej œrodowisk specjalistycznych, naukowców, praktyków podważa niektóre jej zapisy". 

Do protestujšcych nauczycieli i członków ZNP dołšczyły także œrodowiska sympatyków m.in. KOD-u, Nowoczesnej i Partii Razem, którzy w tym samym czasie i miejscu zorganizowali manifestację przeciwko ostatnim zdarzeniom w Sejmie.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL