Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Jaki: Niech PO zawiesi Kropiwnickiego w prawach członka partii

Patryk Jaki
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Wiceszef MS Patryk Jaki powiedział w poniedziałek PAP, iż oczekuje, że PO zawiesi posła Roberta Kropiwnickiego w prawach członka partii do czasu wyjaœnienia jego ewentualnej roli w sprawie tego, że w należšcym do niego mieszkaniu, które wynajmował, działała agencja towarzyska.

Oczekiwanie wiceministra sprawiedliwoœci, to reakcja na przedstawionš wczeœniej w poniedziałek zapowiedŸ polityków PO, skierowania wniosku do sejmowej komisji etyki o ukaranie Jakiego.

Według polityków PO, zachowanie Jakiego wobec sędzi, która prowadzi cywilny proces o ochronę dóbr osobistych, wytoczony mu przez Kropiwnickiego, było "skandaliczne", a jego wypowiedzi na sali sšdowej miały charakter "groŸby i szantażu adresowanego do przedstawiciela niezależnej władzy sšdowniczej". "Z całš pewnoœciš tego rodzaju zachowanie należy uznać za zachowanie, które nie licuje ani z godnoœciš posła" - mówił w poniedziałek rzecznik PO Jan Grabiec.

W reakcji na zapowiedŸ Platformy, Jaki powiedział PAP iż oczekuje, że Platforma zawiesi Kropiwnickiego w prawach członka partii do czasu wyjaœnienia jego ewentualnej roli w sprawie tego, że w należšcym do niego mieszkaniu, które wynajmował, działała agencja towarzyska.

"Warto wyjœć od sedna samego sporu. Kilka miesięcy temu podczas obrad Sejmu przedstawiłem informację o liœcie sšsiadów mieszkania wynajmowanego przez barona PO, którzy mówili, że w tym mieszkaniu jest agencja towarzyska. Wtedy na mnie i tych mieszkańców wylała się fala krytyki – PO żšdała mojej dymisji. PO twierdziła, że nie ma tam żadnej agencji. Tymczasem 3 dni temu nastšpiły przełomowe ustalenia prokuratury. Kobiety zeznały, że w mieszkaniu posła PO œwiadczyły usługi seksualne" - powiedział Jaki w poniedziałek PAP.

Jego zdaniem więc, Platforma i Kropiwnicki "mijali się z prawdš". "To kompromitujšca informacja i domagam się zawieszenia posła PO do czasu wyjaœnienia jego roli w sprawie dotyczšcej agencji towarzyskiej" - powiedział wiceminister sprawiedliwoœci. Dodał, że od PO oczekuje "przeprosin dla mieszkańców Legnicy, którzy musieli miesišcami znosić sšsiedztwo agencji towarzyskiej".

"Jeœli nie zawieszš Kropiwnickiego, sam zgłoszę wniosek do komisji etyki, aby zbadała rolę posła PO w wynajmowaniu mieszania na agencję towarzyskš" - oœwiadczył wiceszef MS.

Jaki oczekuje również, że Platforma przeprosi za postawę europosłanki Julii Pitery, która - jak przyznała w poniedziałek w radiu RMF FM - do dziœ nie wykonała wyroków sšdu sprzed 5 oraz 4 lat. Pierwszy z tych wyroków zapadł w 2011 roku - Pitera miała przeprosić za słowa o tym, iż CBA jš podsłuchiwało i opóŸniało zatrzymanie byłego ministra sportu Tomasza Lipca. Europosłanka PO przyznała także, że nie wykonała wyroku z 2012 roku, który nakazał jej przeproszenie PiS za to, że stwierdziła, iż radny podejrzany o pedofilię "jest w PiS".

"Czy jak poseł PiS składa wnioski w sšdzie to Ÿle, ale jak poseł PO robi coœ znacznie gorszego, to znaczy lekceważy wyroki sšdów to dobrze?" - pytał Jaki w rozmowie z PAP.

Sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski powiedział PAP, że nie widzi żadnej roli Kropiwnickiego w sprawie prowadzenia agencji towarzyskiej w jego mieszkaniu. "Mieszkanie było wynajęte za poœrednictwem agencji nieruchomoœci, a to, że osoba, która tam mieszkała, mówi że zapraszała jakiœ panów z powodów różnych? Kropiwnicki mógł o tym nie wiedzieć, ponieważ się tym nie zajmował" - zaznaczył Gawłowski.

Żšdanie Jakiego uznał za "skandal". "Wiceminister sprawiedliwoœci, który powinien być wzorem cnót, jedyne co robi, to ciska oskarżenia wobec innych osób" - ocenił Gawłowski.

W pištek wiceminister sprawiedliwoœci poinformował, że złoży wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędzi, która prowadzi cywilny proces o ochronę dóbr osobistych, wytoczony mu przez posła PO Roberta Kropiwnickiego. Chodzi o słowa Jakiego, które padły pod koniec stycznia z mównicy sejmowej, że Kropiwnicki prowadzi w swoim mieszkaniu agencję towarzyskš.

W niedzielę Jaki napisał na Twitterze, że nie będzie jednak wniosku o postępowanie dyscyplinarne. "Nie złożę wniosku o postępowanie dyscyplinarne. Siłš jest umiejętnoœć przyznania do błędu. RP czeka na reformę sšdów i może tu przeszkadzać moje 1 zdanie za dużo" - napisał wiceminister.

Podczas pištkowej rozprawy Jaki powołał się na publikację pištkowego "Super Expressu", w której przytoczono zeznania jednej z kobiet przesłuchanych przez legnickich œledczych. Przyznała ona, że w mieszkaniu Kropiwnickiego œwiadczyła usługi seksualne, ale na własny rachunek, nikt nie czerpał z tego korzyœci. Jaki zwrócił uwagę sšdowi, że wymaga to zbadania i złożył gazetę z publikacjš jako wniosek dowodowy w sprawie.

Jaki podnosił przed sšdem, że chroni go immunitet, a jego słowa padły z sejmowej mównicy i chociażby z tego względu nie powinien ponosić żadnych konsekwencji. Sędzia, której ukarania chciał Jaki, odmówiła odrzucenia pozwu, uznajšc, że sprawa może być przedmiotem rozprawy w trybie cywilnym. Wiceminister ocenił, że postawa sędzi była stronnicza.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w niedzielę, że Jaki nie zrobił nic niedopuszczalnego. Minister sprawiedliwoœci Zbigniew Ziobro ocenił, że sędzia, która zajmowała się sprawš Jakiego, "dopuœciła się rażšcego złamania prawa" oraz standardów obowišzujšcych w państwach demokratycznych, i bez zgody parlamentu chciała oceniać zasadnoœć jego wypowiedzi.

PO i Nowoczesna w zwišzku z tš sprawš, domagajš się odwołania Jakiego z rzšdu.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL