Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Po tekście "Rzeczpospolitej" chcš dymisji w BOR

Fotorzepa, Roman Bosiacki
Posłowie PO poinformowali, że złożš zawiadomienie do prokuratury o możliwoœci niedopełnienia obowišzków przez BOR i przez to narażenie zdrowia i życia prezydenta Andrzeja Dudy w zwišzku z wypadkiem na A4. Oczekujš też dymisji kierownictwa BOR.

"Rzeczpospolita" napisała 18 marca, że nowe informacje o wypadku na A4 z udziałem prezydenckiego samochodu wskazujš, iż "w BOR œwiadomie narażano prezydenta na niebezpieczeństwo", a w dniu zdarzenia "popełniano też błšd za błędem". "W limuzynie Andrzeja Dudy założono oponę wycofanš z użycia; nowych w magazynie nie było" - czytamy w tekœcie Izabeli Kacprzak.

- W kraju, w którym dokonała się tak wielka katastrofa, jak katastrofa smoleńska, nie do pomyœlenia jest to, by instytucje państwa w tak ogromnym stopniu ignorowały zasady bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie. Okolicznoœci opisane przez "Rzeczpospolitš" sš tak dramatyczne, że z całš pewnoœciš natychmiast sytuacjš z BOR powinna zajšć się prokuratura - podkreœlił rzecznik PO Jan Grabiec. Dlatego też Platforma ma zamiar złożyć zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegajšcego na narażeniu życia i zdrowia prezydenta Andrzeja Dudy poprzez przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowišzków przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rzšdu.

Grabiec ocenił, że okolicznoœci marcowego wypadku Dudy, zwłaszcza te dotyczšce "ingerencji decydentów politycznych w wykonywanie procedur bezpieczeństwa, zmiany planów podróży prezydenta, nieszanowania reguł i wypracowanych standardów BOR" przypominajš okolicznoœci katastrofy smoleńskiej. - To zdumiewajšce, że w Polsce rzšdzonej przez PiS nie szanuje się procedur dotyczšcych bezpieczeństwa, nie szanuje się w ogóle procedur prawa - dodał rzecznik Platformy.

Polityk pytał też, dlaczego szef MSWiA Mariusz Błaszczak o ustaleniach BOR w sprawie wypadku prezydenta nie poinformował w zeszłym tygodniu sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji, która rozpatrywała wniosek Platformy o jego odwołanie. - Dlaczego te okolicznoœci były utajnione do momentu głosowania nad wotum nieufnoœci dla ministra Błaszczaka? Czy minister Błaszczak znał te okolicznoœci, czy poinformował o nich premier Beatę Szydło? - dopytywał rzecznik PO.

Polityk zastanawiał się też, czy jeœli Szydło miała takš wiedzę, to "zataiła (jš) przed Sejmem, obawiajšc się wpływu tych informacji na wynik głosowania o wotum nieufnoœci dla jej ministra".

Zdaniem wiceszefa sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych Marka Wójcika z PO, w zwišzku z ujawnionymi nowymi okolicznoœciami wypadku Dudy, konsekwencje powinno ponieœć kierownictwo BOR. - Dymisje obecnych szefów Biura Ochrony Rzšdu w sytuacji tak skandalicznych zaniedbań i narażenia życia prezydenta na niebezpieczeństwa sš oczywiste - podkreœlił Wójcik.

W jego ocenie, to właœnie "pod presjš obecnego kierownictwa BOR funkcjonariusze ignorujš najbardziej oczywiste procedury bezpieczeństwa". Wezwał też Błaszczaka, by zaczšł "sprawować rzeczywisty nadzór nad tym, co dzieje się w służbach mundurowych". - Dziœ już widać, że polityka, którš przyjšł minister Błaszczak - polityka zrzucania odpowiedzialnoœci za wszystkie nieprawidłowoœci w służbach na swoich poprzedników, musi się skończyć - podkreœlił poseł PO.

 

Na poczštku marca w samochodzie, którym podróżował prezydent autostradš A4, doszło do uszkodzenia opony tylnego koła, w wyniku czego auto wpadło w poœlizg i zsunęło się do rowu. Nikomu nic się nie stało.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL