Irlandia: Na tydzień przed wyborami protest przeciwko oszczędnościom

aktualizacja: 20.02.2016, 22:30
Foto: AFP

Tysiące ludzi demonstrowały w sobotę w Dublinie przeciwko rządowemu programowi oszczędności, na mniej niż tydzień przed wyborami parlamentarnymi w Irlandii.

REDAKCJA POLECA
27.02.2016
Polityk Fine Gael Leo Vardakar: "koalicja poniosła porażkę"
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Demonstracja zgromadziła różne ruchy, zjednoczone pod wspólnym szyldem "Righ2Change", wyrosłym z kampanii "Right2Water", zainicjowanej w proteście przeciwko wprowadzeniu opłat za wodę na początku 2015 roku; posunięcie to wywołało żywy sprzeciw Irlandczyków.

Choć liczący 4,6 mln mieszkańców kraj jest obecnie liderem wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej (7 proc. PKB w pierwszych dziewięciu miesiącach 2015 roku), to lata wyrzeczeń i oszczędności po kryzysie finansowym w 2008 roku zapisały się w pamięci Irlandczyków.

Demonstranci przynieśli ze sobą transparenty z hasłem: "Woda jest podstawowym prawem". Skandowali: "Banki zostały uratowane, nas sprzedano". Organizatorzy podkreślili, że celem manifestacji jest walka o Irlandię "opartą na zasadzie równości, demokracji i sprawiedliwości społecznej, a nie - kumoterstwa, korupcji i chciwości".

W czasie demonstracji widoczna była obecność przedstawicieli partii Sinn Fein, nastawionej jednoznacznie przeciwko oszczędnościom.

W piątek, 26 lutego, odbędą się wybory parlamentarne. Według najnowszych sondaży rządząca koalicja Partii Jedności Irlandzkiej (Fine Gael) premiera Endy Kenny'ego i Partii Pracy z trudem zdobędzie 80 miejsc wymaganych, żeby utworzyć rząd.

Kenny doszedł do władzy w 2011 roku, wkrótce po tym, kiedy Irlandia wynegocjowała z eurolandem i MFW program pomocy, ratujący ją przed bankructwem. Irlandia zakończyła ten program w 2013 roku, przedterminowo spłaciła pożyczki zaciągnięte w MFW, a obecnie rozwija się gospodarczo najszybciej w Europie.

POLECAMY

KOMENTARZE