Napięcie wokół Republiki Serbskiej

aktualizacja: 07.01.2016, 23:24
Aleksandar Vučić. Fot. Zoran Žestić/ lic. CC BY-SA 4.0
Aleksandar Vučić. Fot. Zoran Žestić/ lic. CC BY-SA 4.0
Foto: Wikimedia Commons

Premier Serbii zapowiedział udział w corocznych obchodach rocznicy powstania Republiki Serbskiej, mimo orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego Bośni i Hercegowiny o niekonstytucyjności tego święta.

REDAKCJA POLECA

Aleksandar Vučić o swojej decyzji poinformował w środę. Warto przypomnieć, że w połowie grudnia zachodni dyplomaci skrytykowali rząd Republiki Serbskiej, będącej częścią Bośni i Hercegowiny, po tym jak ogłosił on zawieszenie współpracy z wymiarem sprawiedliwości kraju. We wspólnym piśmie ambasady USA, Unii Europejskiej i Biuro Wysokiego Przedstawiciela przypominały, że podmiot (Republika Serbska) nie ma prawa do rezygnacji z krajowej jurysdykcji.

Dwa tygodnie wcześniej, Wysoki Przedstawiciel Valentin Inzko wezwał przywódców bośniackich Serbów do zaakceptowania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, uznającego coroczne święto upamiętniające założenie Republiki Serbskiej za niezgodne z konstytucją.

Biuro Wysokiego Przedstawiciela w Bośni i Hercegowinie zostało utworzone w 1995, zaraz po zawarciu porozumienia w Dayton. Jego likwidacji od kilku lat domaga się Rosja.

Trybunał stwierdził, że święto dyskryminuje inne grupy etniczne zamieszkujące Republikę Serbską. "Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego Bośni i Hercegowiny muszą być przestrzegane przez wszystkich. Od czasu utworzenia jest on częścią porozumienia pokojowego, podpisanego w Dayton w 1995 roku przez Serbów, Bośniaków i Chorwatów" -  pisał wówczas Wysoki Przedstawiciel.

Coraz częściej mówi się o rozpadzie Bośni i Hercegowiny. Postawa Serbii i jej premiera może temu sprzyjać. Jednak oddzielenie się Republiki Serbskiej od reszty BiH może skutkować kolejną wojną. W regionie zdominowanym przez Serbów, mieszka bowiem 20-proc. mniejszość bośniacka.

Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE