Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Podatki

Rok budowy domu ma znaczenie przy podatku od spadku

123RF
Biegły, który ma ustalić dla fiskusa wartość rynkową nieruchomości, powinien wybierać do porównania te wybudowane w podobnym czasie.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne fiskusa, który spierał się ze spadkobiercami o wartość odziedziczonego przez nich mieszkania.

W sprawie chodziło o podatek od spadku po matce. Spadkobiercy – syn i córka – spóźnili się z poinformowaniem fiskusa o spadku i stracili prawo do pełnego zwolnienia z daniny. Oznaczało to, że będą musieli rozliczyć się ze spuścizny, w której skład wchodziło m.in. spółdzielcze mieszkanie. I właśnie to ono, a konkretnie jego wartość, stała się kością niezgody między spadkobiercami a fiskusem.

Urzędnicy stwierdzili, że zadeklarowane w zeznaniu podatkowym wartości składników masy spadkowej są niezgodne z rynkowymi. Wezwali rodzeństwo do ich podwyższenia, a ci nawet początkowo wyrazili na to zgodę.

Po wydaniu decyzji zmienili jednak zdanie. W odwołaniach kwestionowali przyjętą do podstawy opodatkowania wartość składników masy spadkowej, w tym mieszkania, i wnieśli o jej ustalenie z uwzględnieniem opinii biegłego. W tej sytuacji fiskus nie miał wyjścia i musiał od nowa zająć się sprawą wyliczenia podatku.

Powołany rzeczoznawca sporządził operaty szacunkowe i wyliczył wartość rynkową składników spadku. Były one dużo wyższe niż pierwotnie deklarowane przez spadkobierców i znowu stały się kwestią sporną.

Zdaniem podatników biegły nie wskazał, czy lokale przyjęte do określenia wartości składników spadku znajdują się w budynkach porównywalnych z blokiem, w którym znajduje się wyceniany lokal. Ponadto przy wycenie nie uwzględnił, że blok, w którym mieści się wyceniany lokal, w 2003 r. nie został ocieplony. Tymczasem biegły do porównania przyjął mieszkania w blokach ocieplonych, co w ocenie spadkobierców ma wpływ na ceny transakcyjne. Podatnicy zarzucili też, że biegły nie przedstawił stanu technicznego lokali przyjętych do porównania.

Te argumenty nie przekonały urzędników. Ich zdaniem, choć w operacie szacunkowym nie wskazano dat zakończenia budowy budynków, w których znajdują się lokale przyjęte do porównań, to okoliczność ta nie podważa prawidłowości wykonanego operatu. Podkreślili, że rzeczoznawca w sporządzonej opinii do porównań przyjął lokale określone jako podobne, czyli z podobnym okresem budowy, znajdujące się w budynkach wzniesionych w technologii uprzemysłowionej (z wielkiej płyty).

Spór o wartość spadkowego mieszkania trafił na wokandę, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przyznał rację podatnikom. Co prawda stwierdził, że nie można wymagać, by biegły wyliczył wartość lokalu wyłącznie na podstawie transakcji przeprowadzonych w dniu powstania obowiązku podatkowego, jednak z niewiadomych przyczyn wziął pod uwagę liczne transakcje poprzedzające tę datę – o ponad rok. Ponadto – uznał sąd – z operatu nie wynika, kiedy zostały wybudowane bloki, w których znajdują się lokale mieszkalne wytypowane do wyliczenia wartości spornego mieszkania. Tymczasem w ocenie WSA to, kiedy wybudowano dany budynek, nie jest bez znaczenia dla ustalenia ceny mieszkania.

Z tą tezą zgodził się NSA. Jak podkreślił sędzia NSA Stefan Babiarz, rok budowy ma znaczenie w spornej sprawie. Jeśli jeden budynek został wybudowany 100 lat temu, a inny 20, to ma przełożenie na cenę. Opinia biegłego ma się opierać na porównywalnych parametrach. W ocenie NSA jednym z nich jest rok budowy budynku, w którym znajduje się mieszkanie.

Wyroki są prawomocne.

—Aleksandra Tarka

sygnatura akt: II FSK 3216-3217/15

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL