Podatki

Twórca może sam naliczyć wyższe podatkowe koszty w zeznaniu rocznym PIT

Fotorzepa, Monika Zielska
Informacja od pracodawcy nie wiąże pracownika. Sam decyduje, co wykazać w zeznaniu rocznym.

Osoba zarabiająca na prawach autorskich może skorzystać z preferencyjnych 50-proc. kosztów uzyskania przychodów, nawet gdy pracodawca ich nie nalicza. Taki wniosek płynie z interpretacji Izby Skarbowej w Katowicach.

Wystąpił o nią projektant różnego rodzaju instalacji (sanitarnych, wentylacyjnych). Przygotowuje m.in. plany infrastruktury technicznej dla obiektów budowlanych. Twierdzi, że jest to przedmiot prawa autorskiego, ponieważ wykonywane przez niego dzieło jest indywidualne i niepowtarzalne. Prawa majątkowe są przenoszone na pracodawcę (zgodnie z umową o pracę oraz ustawą o prawie autorskim).

Projektant prowadzi ewidencję pozwalającą na określenie, ile czasu poświęca na pracę twórczą. Na jej podstawie można ustalić, do jakiej części przychodu mogą być zastosowane 50-proc. preferencyjne koszty.

Twórca zapytał fiskusa, czy wyższe koszty można przyjąć także wtedy, gdy nie naliczy ich pracodawca i nie są one wykazane w sporządzonej przez firmę informacji PIT-11. Projektant uważa, że wolno mu samemu zastosować korzystne rozliczenie w zeznaniu rocznym.

Izba skarbowa zgodziła się z tym stanowiskiem. Podkreśliła, że przepisy zobowiązują płatnika (w tym wypadku pracodawcę) do poboru zaliczek w prawidłowej wysokości, a więc z uwzględnieniem takich kosztów, jakie ustawodawca w danych okolicznościach przewidział. Jeśli pracownikowi przysługują wyższe, płatnik powinien je zastosować. Nie ma jednak przeszkód, aby pracownik zrobił to sam w zeznaniu rocznym (gdy pracodawca nie wywiązał się ze swojego obowiązku).

Izba skarbowa zastrzegła przy tym, że nie jest upoważniona do oceny tego, czy dana osoba jest twórcą i czy jej praca stanowi przedmiot prawa autorskiego. Może bowiem interpretować tylko przepisy prawa podatkowego, a nie ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Wynagrodzenie z autorskimi kosztami to dobry sposób na podatkowe oszczędności. Wyższe odliczenie to przecież mniejszy dochód i mniejszy podatek, czyli większa wypłata. Ustawodawca ograniczył jednak przywileje najbogatszym twórcom. Od 1 stycznia 2013 r. 50-proc. koszty są stosowane jedynie do kwoty 85 528 zł przychodu. Oznacza to, że twórcy korzystający z tej preferencji nie odliczą więcej niż 42 764 zł rocznie. Na dodatek fiskus twierdzi, że po przekroczeniu tego limitu nie można przejść na 20-proc. koszty (co do zasady przysługujące osobom wykonującym dzieła).

Numer interpretacji: IBPB-2-1/4511-181/15/AD

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL