Podatek dochodowy

Darowizny w firmie - fiskus zmienia interpretacje

123RF
Skarbówka zorientowała się, że za dużo traci na przenoszeniu majątku między przedsiębiorcami. I zmienia interpretacje.

Wspólnik, który daje spółce swój majątek, uzyskuje przychód. To najnowsze stanowisko ministra finansów. Ma ukrócić podatkowe oszczędności.

Patent był w miarę prosty.

– Przedsiębiorca rozliczał majątek (np. nieruchomość) w podatkowych kosztach swojej działalności. Potem przekazywał go w darowiźnie spółce jawnej albo komandytowej, w której był wspólnikiem – tłumaczy doradca podatkowy Tomasz Piekielnik. – Nie wykazywał przy tym przychodu. Taki obowiązek mieli pozostali wspólnicy, ale jeśli posiadali małe udziały, ten przychód był niewielki. Darowany majątek można było natomiast na nowo w całości rozliczać w kosztach spółki.

Nie ma przychodu, są koszty

Tomasz Piekielnik dodaje, że ten mechanizm był często wykorzystywany przy przenoszeniu do spółek znaków towarowych.

– Załóżmy, że przedsiębiorca wypracował renomę takiego znaku, ale nie mógł go sam rozliczyć w kosztach, bo nie poniósł na niego wydatków. Dzięki darowiźnie dla spółki można było zaktualizować jego wartość i zamortyzować, zaliczając odpisy do podatkowych kosztów – wyjaśnia.

Zmiana po kilku miesiącach

Fiskus jeszcze na początku tego roku akceptował takie operacje. Przykładowo w sprawie przedsiębiorcy, który przeniósł wytworzony w jednoosobowej działalności znak towarowy do spółki komandytowej. Łódzka Izba Skarbowa zgodziła się, że darczyńca nie uzyskuje przychodu, ponieważ nie można otrzymać świadczenia od samego siebie.

Podobnie było w sprawie darowizny znaku towarowego dla spółki jawnej. Zdaniem poznańskiej Izby Skarbowej nie można przyjąć, że wspólnik dający darowiznę otrzymał świadczenie, gdyż nie ma w tej transakcji drugiego podmiotu (przekazał znak samemu sobie).

Minister finansów pozmieniał jednak korzystne dla podatników interpretacje. Podkreślił, że nieodpłatne świadczenie w postaci darowizny znaku towarowego otrzymuje spółka. Wartość tego świadczenia stanowi jej przychód. W konsekwencji będzie przychodem (w odpowiedniej proporcji) wspólników spółki, także tego, który przekazuje darowiznę (interpretacja nr DD9.8220.2.217.2016.JQP.SKT i DD9.8220.2.235.2016.JQP.SKT).

Zdaniem Tomasza Piekielnika to stanowisko nie ma oparcia w przepisach. Trzeba jednak liczyć się z tym, że fiskus będzie już konsekwentnie je stosował.

– Bezpieczne powinny natomiast być darowizny majątku w firmach rodzinnych, w przepisach jest bowiem zwolnienie podatkowe dla świadczeń otrzymywanych od najbliższych – podkreśla ekspert.

Konrad Turzyński - doradca podatkowy, partner w kancelarii KNDP

Darowizny firmowego majątku do spółki jawnej bądź komandytowej jeszcze niedawno dawały przedsiębiorcom spore korzyści podatkowe. Zmiana stanowiska skarbówki, powodująca konieczność wykazania przychodu przez wspólnika, który jest darczyńcą, psuje jednak cały mechanizm. TXT - Krotko - 8.25 - L: Intencje ministra finansów są zrozumiałe: chce uszczelnić takie transakcje, bo fiskus za dużo na nich tracił. Choć jego argumenty nie są do końca przekonujące, warto pamiętać, że ma jeszcze w zanadrzu klauzulę obejścia prawa. I jeśli przegra w sądzie spór w sprawie darowizny, może próbować przekwalifikować ją na czynność wniesienia wkładu do spółki. A to już powoduje zupełnie inne skutki podatkowe.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL