Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Podatek dochodowy

Nieścišgalny dług nie trafi do kosztów podatkowych

Fotolia.com
Wierzyciel spółki osobowej nie wrzuci w koszty jej nieœcišgalnego długu bez próby zwindykowania również jej wspólników.

Zaległe długi trudno rozliczyć podatkowo. By wrzucić je w koszty, ich nieœcišgalnoœć musi być odpowiednio udokumentowana. Czasami jednorazowe zaangażowanie komornika może nic nie dać. Potwierdza to jedno z ostatnich orzeczeń Naczelnego Sšdu Administracyjnego.

Sprawa dotyczyła banku. We wniosku o interpretację wyjaœnił, że udziela kredytów, pożyczek, a także gwarancji i poręczeń spłaty kredytów i pożyczek, m.in. spółkom osobowym w rozumieniu kodeksu spółek handlowych. W praktyce zdarza się, że długi nie sš regulowane, co zmusza bank do inicjowana postępowania egzekucyjnego.

Bank przyznał, że prowadzona na jego wniosek egzekucja komornicza nie zawsze prowadzi do odzyskania długu. Umarza się wtedy z urzędu postępowanie egzekucyjne.

Wnioskodawca wyjaœnił, że planuje zaliczyć nieœcišgalne wierzytelnoœci do kosztów podatkowych. Do udokumentowania ich nieœcišgalnoœci – od czego zależy m.in. prawo do kosztów – wykorzystuje postanowienie o bezskutecznoœci egzekucji z majštku dłużnika. Uważał, że w przypadku zalegajšcych mu ze spłatami spółek osobowych, do skorzystania z prawa do kosztów wystarczy wszczęcie jednej egzekucji w stosunku spółki. Zwłaszcza że ze względów ekonomicznych, nie zamierza korzystać z odpowiedzialnoœci subsydiarnej wspólników takiej spółki przewidzianej w art. 31 k.s.h.

Bank zauważył, że spółka osobowa wymaga dla swojego istnienia minimum dwóch wspólników. Absurdalnym byłoby zatem uznanie, że wrzucenie w koszty jej nieœcišgalnych długów wymaga każdorazowo wszczęcia i przeprowadzenia co najmniej trzech pełnych i kosztownych postępowań sšdowo-egzekucyjnych. W ocenie banku przyjęcie takiej wykładni prowadziłoby do zaburzenia równowagi ekonomicznej transakcji. I stawiałoby pod znakiem zapytania sens starań o zaliczenia nieœcišgalnej wierzytelnoœci do kosztów uzyskania przychodów.

Nie przekonało to fiskusa. Uznał, że do wrzucenia w koszty nieœcišgalnego długu spółki osobowej konieczne jest formalne potwierdzenie niewypłacalnoœci zarówno jej, jak i jej wspólników.

Spór trafił na wokandę, ale nie skończył się sukcesem dla podatnika. Wojewódzki Sšd Administracyjny w Warszawie, a ostatecznie też NSA potwierdziły wykładnię fiskusa.

Jak zauważył NSA co do zasady niespłacone długi nie sš kosztem podatkowym. Firmy mogš je rozliczyć na zasadzie wyjštku. Jak tłumaczył sędzia sprawozdawca Marek Olejnik, dopóki jest realna możliwoœć zaspokojenia roszczenia, np. od osób, które sš współdłużnikami, nie można mówić o nieœcišgalnoœci.

Wymogi podatkowe sš jasne. To od podatnika zależy, czy skorzysta z prawa do kosztów, liczšc się z dodatkowymi wydatkami na egzekucję, czy też zrezygnuje. Wyrok jest prawomocny.

– W kontekœcie przepisów orzecznictwo sšdowe, w tym także omawiany wyrok, pozostaje jak najbardziej słuszne, choć momentami można dostrzec zbytni formalizm w stosunku do podatników. Nie zmienia to jednak faktu, iż główny ciężar problemów zwišzanych z zaliczaniem niespłaconych wierzytelnoœci do kosztów tkwi w konstrukcji przepisów. O zmiany w tym zakresie wypadałoby upomnieć się u ustawodawcy – uważa Konrad Filip Turzyński, doradca podatkowy, partner w kancelarii KNDP Kolibski Nikończyk Dec

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL