Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Podatek dochodowy

Rzšd chce walczyć ze sztucznymi kosztami usług i licencji

Fotolia.com
Optymalizacja podatkowa z użyciem znaków towarowych będzie utrudniona.

W najnowszym projekcie nowelizacji ustaw o podatkach dochodowych zawarto rozwišzania, które majš powstrzymywać firmy przed agresywnymi optymalizacjami. Wœród wielu szykan przewidziano nowe ograniczenia dotyczšce kosztów różnych usług oraz opłat zwišzanych z licencjami i znakami towarowymi.

Projektowane przepisy ustawy o CIT majš dotyczyć usług, które ze swej natury mogš znacznie się różnić cenami. Tym samym – przez odpowiednie ustalanie ich wysokoœci – łatwo za ich pomocš przerzucać dochody między powišzanymi spółkami. Chodzi m.in. o usługi doradcze, księgowe, badania rynku, reklamy, zarzšdzania i kontroli, przetwarzania danych, rekrutacji pracowników, ubezpieczeń, gwarancji i poręczeń oraz – jak to okreœlono w projekcie – „œwiadczeń o podobnym charakterze". Ograniczenia będš dotyczyły też opłat za prawa autorskie, patenty i znaki towarowe.

Wydatki na takie usługi będzie można zaliczać do kosztów tylko do pułapu 5 proc. kwoty będšcej sumš dochodu uwzględnionego w podstawie opodatkowania, odpisów amortyzacyjnych z danego roku oraz różnicy między przychodami i kosztami finansowania zewnętrznego. Ograniczenie to będzie się stosowało do nadwyżki wartoœci kosztów przekraczajšcych w roku podatkowym łšcznie kwotę 1,2 mln zł.

Ministerstwo Finansów zauważa w uzasadnieniu, że w praktyce prawa do np. znaków towarowych bywajš przenoszone do podmiotów powišzanych. Następnie podmiot, który przeniósł prawa, korzysta z nich podstawie licencji lub ponownie je nabywa po nowej, już podwyższonej wartoœci podatkowej.

W ten sposób grupa powišzanych firm ma podwójnš korzyœć podatkowš ze znaku towarowego. Po pierwsze, płacšca za jego używanie spółka kreuje sobie koszty z płacenia licencji. Natomiast spółka będšca formalnym właœcicielem znaku korzysta z odpisów amortyzacyjnych od jego wartoœci rynkowej (na ogół wysokiej). Ta ostatnia spółka często jest też ulokowana w kraju o niskiej stopie podatkowej. Jej wysokie przychody nie generujš zatem wysokiego podatku.

W ocenie Agnieszki Roman, doradcy podatkowego w EY, dšżenie do walki z agresywnymi optymalizacjami jest zrozumiałe. Zauważa jednak, że ograniczenie zaliczania w koszty usług prawnych, księgowych czy doradczych wydaje się nieuzasadnione.

– Korzystanie z takich usług jest dziœ zwykłš praktykš biznesowš, najczęœciej w pełni uzasadnionš – zauważa ekspertka. Niepokoi jš też ogólne sformułowanie sugerujšce że koszty na usług „o podobnym charakterze" też będš ograniczone. – Od uznania organów podatkowych będzie zależało, co jest owym „podobnym charakterem" – przewiduje Agnieszka Roman.

etap legislacyjny: konsultacje publiczne

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: p.rochowicz@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL