Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Podatek dochodowy

Jak rozliczać podatkowo integracyjne spotkania w firmie

123RF
Przedsiębiorcy cišgle nie wiedzš, jak rozliczać integracyjne spotkania. Interpretacje się zmieniajš, końca sporów nie widać.

– Dla kogo te paluszki: dla pracowników czy klientów; sš do biura czy na jakšœ imprezę? – zapytała księgowa jednš z naszych czytelniczek. Do czego jej takie szczegółowe informacje o paluszkach? Żeby je prawidłowo rozliczyć w podatkowych kosztach. A o to niełatwo. Problem jest znany od lat, bez względu na to, czy chodzi o paluszki za 3 zł, obiad z kontrahentem za 100 zł, czy wyjazd integracyjny dla pracowników za kilkanaœcie tysięcy. Na wszystkie wydatki zwišzane z konsumpcjš czy rozrywkš fiskus patrzy bowiem podejrzliwym okiem. Często nie rozumie, że przedsiębiorca ponosi je dla jakichœ korzyœci dla swojej firmy.

Fiskus często zmienia zdanie. Raz pozwala rozliczać w kosztach spotkania dla pracowników i samozatrudnionych, innym razem tylko dla tych pierwszych. Kiedyœ kwestionował wydatki na alkohol, potem je akceptował, ostatnio znowu wyrzuca z kosztów. Czasami zgadza się bez żadnych zastrzeżeń na rozliczanie imprez promocyjnych, czasami odmawia, jeœli uzna, że za dużo na nich biesiadowania.

Czy jest szansa na rozwišzanie tych problemów? Pod koniec 2016 r. takš próbę podjęło Ministerstwo Rozwoju. Chciało zapisać w przepisach, że przedsiębiorcy mogš rozliczyć w kosztach połowę wydatków na spotkania z kontrahentami. Z wyjštkiem wyskokowych trunków. Po kilku dniach się z tej propozycji wycofało. Nowej na razie nie widać. Š?

W Monitorze Wolnej Przedsiębiorczoœci oceniamy gospodarcze działania rzšdu i pokazujemy bariery utrudniajšce funkcjonowanie firm. Dla czytelników, którzy na adres monitor@rp.pl napiszš, co ogranicza prowadzenie ich biznesu, mamy dwutygodniowy bezpłatny dostęp do e-wydania „Rzeczpospolitej". >Więcej rp.pl/monitor

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL