Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Podatek dochodowy

Własny blog sposobem na niższy podatek

www.sxc.hu
Chcesz wrzucać wszystko w koszty? Załóż stronę internetowš i opisuj na niej swoje życie.

Mamy nowy sposób na podatkowe oszczędnoœci. Prosty i skuteczny. Pozwalajšcy rozliczać wydatki na podróże, kino, teatr i restauracje. Jaki?

– Zostać blogerem – mówi Beata Hudziak, doradca podatkowy, partner zarzšdzajšcy w kancelarii 8Tax. – Wydatki zaliczamy do kosztów i dzięki temu płacimy mniejszy podatek. Fiskus to akceptuje.

Oto przykład. Kobieta założyła blog o życiu: moda, podróże, jedzenie, sport. Zapytała fiskusa, czy może wrzucić w koszty wyjazdy turystyczne (opisuje je), teatr, kino, koncerty i restauracje (publikuje recenzje), kosmetyki (robi testy) i wiele innych rzeczy. Skarbówka się na wszystko zgodziła.

– Blogerzy zarabiajš na zamieszczanych na ich stronach reklamach. Im ciekawsze majš materiały, tym więcej czytelników i większe szanse na pozyskanie sponsorów – tłumaczy Grzegorz Gębka, doradca podatkowy, właœciciel kancelarii podatkowej. – Wydatki na opisywane zdarzenia sš poniesione w celu osišgnięcia przychodu, wszystko odbywa się więc zgodnie z przepisami.

Najpopularniejsze moda i jedzenie

– Na blogach można nieŸle zarobić, najbardziej dochodowe sš strony o modzie, jedzeniu oraz eksperckie – mówi dr Tomasz Baran z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego zajmujšcy się badaniem internetu. Dodaje, że największymi gwiazdami sš ostatnio vlogerzy, którzy zamieszczajš w sieci filmy, a reklamodawcy płacš im za odsłony.

Bloger jak przedsiębiorca

Jak rozliczać się z fiskusem, żeby skonsumować ponoszone koszty?

– Największe szanse na odliczenie wydatków na blog majš ci, którzy założš działalnoœć gospodarczš – mówi Beata Hudziak. Wyjaœnia, że blog może być podstawowym Ÿródłem zarobku, ale też dodatkiem do firmy zajmujšcej się czymœ innym. Wtedy nie tylko zarabia na siebie, można też na nim promować działalnoœć właœciciela, co jest dodatkowym argumentem za zaliczaniem wydatków do kosztów – tłumaczy ekspertka.

Grzegorz Gębka dodaje, że wydatki mogš być podatkowym kosztem nawet wtedy, gdy bloger nie ma jeszcze żadnych przychodów. Byleby tylko działał w celu ich uzyskania, czyli pisał po to, aby na tym zarobić.

Alternatywš jest ryczałt

Dochody z działalnoœci gospodarczej można rozliczyć według skali (18 albo 32 proc. PIT) lub stawkš liniowš (19-proc. podatek).

– Ci, którzy zajmujš się blogowaniem na niewielkš skalę, nie muszš oczywiœcie zakładać firmy i mogš rozliczać się prostym ryczałtem – mówi Grzegorz Gębka. – Wtedy płacš podatek od najmu powierzchni strony internetowej. Wynosi tylko 8,5 proc., ale nie można odliczać kosztów.

Osoba, która chce skorzystać z ryczałtu, musi jednak spełnić ważny formalny warunek. O wyborze tej formy rozliczenia trzeba do 20 stycznia poinformować urzšd skarbowy (chyba że nastšpiło to już w poprzednich latach).

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora, p.wojtasik@rp.pl

Skarbówka się zgadza

Prowadzenie bloga może stanowić działalnoœć gospodarczš, jeœli sš spełnione trzy warunki: nastawienie na zysk, cišgłoœć wykonywania (nie może to być działanie jednorazowe lub sporadyczne), profesjonalny charakter, np. posiadanie zorganizowanego stanowiska pracy (pomieszczenie lub jego częœć, komputer itd.), a także wybranie odpowiedniej formy funkcjonowania (np. działalnoœć indywidualna).

Wydatki zwišzane z prowadzeniem bloga, w tym z napisaniem publikowanych na nim artykułów, stanowiš koszt uzyskania przychodu (interpretacja Izby Skarbowej w Warszawie nr IPPB1/4511-1035/15-2/AM).

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL