Własny blog sposobem na niższy podatek

aktualizacja: 20.01.2016, 07:36
Foto: www.sxc.hu

Chcesz wrzucać wszystko w koszty? Załóż stronę internetową i opisuj na niej swoje życie.

REDAKCJA POLECA

Mamy nowy sposób na podatkowe oszczędności. Prosty i skuteczny. Pozwalający rozliczać wydatki na podróże, kino, teatr i restauracje. Jaki?

– Zostać blogerem – mówi Beata Hudziak, doradca podatkowy, partner zarządzający w kancelarii 8Tax. – Wydatki zaliczamy do kosztów i dzięki temu płacimy mniejszy podatek. Fiskus to akceptuje.

Oto przykład. Kobieta założyła blog o życiu: moda, podróże, jedzenie, sport. Zapytała fiskusa, czy może wrzucić w koszty wyjazdy turystyczne (opisuje je), teatr, kino, koncerty i restauracje (publikuje recenzje), kosmetyki (robi testy) i wiele innych rzeczy. Skarbówka się na wszystko zgodziła.

– Blogerzy zarabiają na zamieszczanych na ich stronach reklamach. Im ciekawsze mają materiały, tym więcej czytelników i większe szanse na pozyskanie sponsorów – tłumaczy Grzegorz Gębka, doradca podatkowy, właściciel kancelarii podatkowej. – Wydatki na opisywane zdarzenia są poniesione w celu osiągnięcia przychodu, wszystko odbywa się więc zgodnie z przepisami.

Najpopularniejsze moda i jedzenie

– Na blogach można nieźle zarobić, najbardziej dochodowe są strony o modzie, jedzeniu oraz eksperckie – mówi dr Tomasz Baran z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego zajmujący się badaniem internetu. Dodaje, że największymi gwiazdami są ostatnio vlogerzy, którzy zamieszczają w sieci filmy, a reklamodawcy płacą im za odsłony.

Bloger jak przedsiębiorca

Jak rozliczać się z fiskusem, żeby skonsumować ponoszone koszty?

– Największe szanse na odliczenie wydatków na blog mają ci, którzy założą działalność gospodarczą – mówi Beata Hudziak. Wyjaśnia, że blog może być podstawowym źródłem zarobku, ale też dodatkiem do firmy zajmującej się czymś innym. Wtedy nie tylko zarabia na siebie, można też na nim promować działalność właściciela, co jest dodatkowym argumentem za zaliczaniem wydatków do kosztów – tłumaczy ekspertka.

Grzegorz Gębka dodaje, że wydatki mogą być podatkowym kosztem nawet wtedy, gdy bloger nie ma jeszcze żadnych przychodów. Byleby tylko działał w celu ich uzyskania, czyli pisał po to, aby na tym zarobić.

Alternatywą jest ryczałt

Dochody z działalności gospodarczej można rozliczyć według skali (18 albo 32 proc. PIT) lub stawką liniową (19-proc. podatek).

– Ci, którzy zajmują się blogowaniem na niewielką skalę, nie muszą oczywiście zakładać firmy i mogą rozliczać się prostym ryczałtem – mówi Grzegorz Gębka. – Wtedy płacą podatek od najmu powierzchni strony internetowej. Wynosi tylko 8,5 proc., ale nie można odliczać kosztów.

Osoba, która chce skorzystać z ryczałtu, musi jednak spełnić ważny formalny warunek. O wyborze tej formy rozliczenia trzeba do 20 stycznia poinformować urząd skarbowy (chyba że nastąpiło to już w poprzednich latach).

masz pytanie, wyślij e-mail do autora, p.wojtasik@rp.pl

Skarbówka się zgadza

Prowadzenie bloga może stanowić działalność gospodarczą, jeśli są spełnione trzy warunki: nastawienie na zysk, ciągłość wykonywania (nie może to być działanie jednorazowe lub sporadyczne), profesjonalny charakter, np. posiadanie zorganizowanego stanowiska pracy (pomieszczenie lub jego część, komputer itd.), a także wybranie odpowiedniej formy funkcjonowania (np. działalność indywidualna).

Wydatki związane z prowadzeniem bloga, w tym z napisaniem publikowanych na nim artykułów, stanowią koszt uzyskania przychodu (interpretacja Izby Skarbowej w Warszawie nr IPPB1/4511-1035/15-2/AM).

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE