Polska cnota gościnności

aktualizacja: 26.12.2016, 13:16
Jeszcze w latach 30. XX wieku w czasie rodzinnych spotkań pilnowano, b...
Jeszcze w latach 30. XX wieku w czasie rodzinnych spotkań pilnowano, by stół był starannie nakryty, uczono sztuki konwersacji.
Foto: NAC

Polski stół uczył porządku, hierarchii i temperował zbyt wybujałe natury. Przy stole w domach rodzinnych, we dworach zasiadali na co dzień bliscy i przyjaciele, bo domy były otwarte.

Od ponad roku patrzymy na parę prezydencką. Przyciąga wzrok. Przed naszymi oczami rozgrywa się prawdziwy spektakl. Zmieniają się stroje (zawsze są to przemyślane kreacje, stroje – jak to się kiedyś mówiło – odświętne), powtarzają się gesty. Ta zmienność i powtarzalność ustanawia pewien kojący rytm. Czujemy, że elegancja Andrzeja Dudy i jego żony Agaty nie jest na pokaz; to nie sztafaż, zapożyczenie cudzej formy. Elegancja stroju, pozy, gestu wyraża coś bliskiego większości Polaków, coś znajomego. To nie kostium, to przejaw rodzaju życia, który był w naszym kraju długi czas mocno zakorzeniony, obecny na co dzień, wręcz naturalny, swojski.

Pod ochroną formy

Oddaje go najlepiej dawny sposób przyjmowania gości – choć wcale nieodległy historycznie i obecny wciąż w wielu polskich rodzinach. Wizyta, słowo z języka łacińskiego, oznacza odwiedziny w domu, w którym mieszkała rodzina, zwłaszcza odwiedziny o charakterze ceremonialnym. Zasady składania wizyt w polskich dworach szlacheckich pełne były szczegółów, które dziś mogą wydać się niezrozumiałe – na przykład to, że goście mogli pojawiać się przed południem tylko w niedzielę, że w towarzystwie osób starszych młodzi chłopcy i dziewczęta nigdy nie siadali na kanapie (nie zajmowali także miejsc w fotelach) czy też że do obiadu panie zakładały inne suknie, a panowie zmieniali koszule i marynarki.

Artykuł dostępny w ramach oferty cyfrowej "Rzeczpospolitej"

Chcesz czytać więcej? Zamów subskrypcję na kwartał i odbierz 1 miesiąc GRATIS!

  • E-wydanie "Rzeczpospolitej"
  • Aplikacja na smartfon i tablet
  • Dostęp do: Wydarzeń, Ekonomii, Prawa, Plusa Minusa w serwisie www.rp.pl

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Żródło: Plus Minus

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE