Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

#metoo w sojuszu z Kościołem

Dzwoni, ale nie wiedzš, w którym koœciele. Przeciwniczki molestowania posługujš się wizerunkiem Maryi, a powinny raczej odkryć szansę w naukach jej Syna (marsz poparcia dla akcji #metoo, 12 listopada 2017 r. w Hollywood)
Getty Images, Sarah Morris
Stoimy wobec wyjštkowej szansy zaprezentowania feministkom katolickiej moralnoœci, najlepszego remedium na zjawiska, z którymi chcš walczyć. Być może uznajš, że warto wzišć Koœciół za sojusznika w walce z tym wszystkim, co sprowadza kobiety do roli obiektu seksualnego.

Czwartek, 5 paŸdziernika, otworzył zupełnie nowš epokę. Tego dnia w Hollywood rozpoczšł się zmierzch bożyszcz, by zacytować tytuł słynnej pracy Fryderyka Nietzschego. Ale to, co się stało w efekcie publikacji "The New York Timesa" o "niewłaœciwym zachowaniu seksualnym" jednego z najpotężniejszych ludzi branży filmowej Harveya Weinsteina, daleko wykracza poza życie celebrytów, poza Hollywood, poza show-biznes. Po publikacji "NYT" odwagi nabrały kobiety molestowane seksualnie przez Weinsteina, ale zaczęły też się ujawniać osoby, które w przeszłoœci padły ofiarš innych znanych mężczyzn.

Od dwóch miesięcy, w efekcie internetowej akcji #metoo (ang. ja też), a œciœlej w efekcie ujawnienia się zastępów pokrzywdzonych, w każdym kraju Zachodu upadajš większe i mniejsze gwiazdy. Sš wœród nich aktorzy, muzycy, pisarze, dziennikarze i politycy. Na fali...

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL