Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polemika z tekstem "Klaps to obowišzek rodziców" Zbigniewa Stawrowskiego: Obronić Kanta przed klapsem

Plus Minus
Dziecko „wytresowane” za pomocš klapsów ma mniejszš możliwoœć rozwinięcia w sobie takiej wrażliwoœci, która w dorosłoœci pozwoliłaby mu zbuntować się przeciwko różnym absurdalnym i ograniczajšcym wolnoœć przepisom państwowym.

Artykuł prof. Zbigniewa Stawrowskiego pt. „Klaps jako imperatyw kategoryczny” wywołał burzę zasłużonej krytyki. Oburzenia nie kryły osoby o tak odmiennej proweniencji œwiatopoglšdowej jak liberalny rzecznik praw dziecka Marek Michalak czy wiceminister rodziny w prawicowym rzšdzie PiS Bartosz Marczuk. Tekst prof. Stawrowskiego można jednak krytykować na dwa sposoby. Pierwszy rodzaj rzeczywiœcie jest „czułostkowo humanitarny”: oto rodzicielski klaps jest przedstawiany nie tylko jako mało inteligentny i psychologicznie wštpliwy sposób na uciszenie dziecka, ale także jako najcięższe wykroczenie rodzica, wobec czego już samo wspomnienie autora o tym, że klaps nie powinien, nawet w teorii, zasługiwać na reakcje instytucji państwowych, prowokuje paniczne apele o podanie autora do sšdu. Drugi rodzaj krytyki rzeczywiœcie może być dla autora filozoficznym wyzwaniem. Chodzi o problem intelektualny symbolizowany przez niesmak, jaki wywołuje nazwanie przez prof. Stawrowskiego klapsa „s...

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL