Elżbieta Cherezińska o powieści "Harda"

Regelinda, córka Bolesława Chrobrego, żona margrabii miśnieńskiego: słynna „uśmiechnięta Polka” (Die lächelinde Polin) z portalu katedry w Naumburgu
Wikipedia
Sagi islandzkie są jak średniowieczny Pudelek. Bolesław Chrobry i jego siostra Świętosława goszczą w nich wyjątkowo często. To świadczy o niesamowitej energii pierwszych Piastów.

"Plus Minus": W wakacje „Hardą" czytała premier Beata Szydło, na Twitterze polecał ją pan prezydent Andrzej Duda. Jak to jest być ulubioną pisarką establishmentu?

Elżbieta Cherezińska, pisarka: Nie wiem, czy ulubioną, wiem tylko, że czytaną.

Ale to chyba przyjemne, że po pani książki sięgają najważniejsze osoby w państwie?

Pewnie, że tak.

Z którą tradycją polskiej powieści historycznej czuje się pani najbardziej związana? Jeśli nie z sienkiewiczowską, to może z późniejszymi autorami, jak Iwaszkiewicz, Terlecki czy Rylski?

Każdy ze wspomnianych autorów miał odrębny styl opowiadania o przeszłości. Patrzę na poprzedników z wielkim szacunkiem, ale nie oglądam się na nich. Nie czuję się jednak ich kontynuatorką. Nie śmiałabym porównywać się do takich autorów.

Przejdźmy do pani najnowszego cyklu powieściowego: jak pani na trafiła na córkę Mieszka I, Świętosławę?

Przypadkiem, wiele lat temu, po raz pierwszy bodaj u Jasienicy albo w „Kr...

Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL