Rozmowa Mazurka: Najbardziej niedoceniane wino świata

Podziękowania dla Stowarzyszenia Historyków Sztuki
Fotorzepa/Magda Starowieyska
Przed wojną można było pójść do winiarni Fukiera w Warszawie i zażyczyć sobie butelkę z 1606 roku. Nigdzie indziej nie oferowano ani w tym czasie, ani tym bardziej teraz win w tym wieku - mówi Gabriel Kurczewski, filozof, historyk wina.
"Plus Minus": Jest złoty pociąg, ale pan szuka innego złotego skarbu.Gabriel Kurczewski, filozof, historyk wina: Trochę złotego, trochę bursztynowego, ale może to też być ciemny brąz w opalizującym starym szkle.Mówimy o kolekcji najstarszych win świata.Win i miodów. Najstarsze sprzedane po wojnie na aukcji wino pochodziło z carskiej winnicy Massandra i było z 1775 roku. Tymczasem ja mówię o winach być może nawet 200 lat starszych!I to dostępnych.Przed wojną można było pójść do winiarni Fukiera w Warszawie i zażyczyć sobie butelkę z 1606 roku. To były absolutnie najstarsze sprzedawane wina świata. Nigdzie nie oferowano ani w tym czasie, ani tym bardziej teraz win w tym wieku – żadne madery, porto, sherry...Najdziwniejsza była ich cena, nawet osiągalna.450 zł, czyli miesięczne pobory majora czy pułkownika...Nie sądzę, by dziś generał mógł sobie pozwolić na 300-letnie wino.To inna sprawa. Niezła pensja nauczyciela gimnazjum, 250 zł, starczała wtedy na wino sprzed Konstytucji 3 maja. ...
Źródło: Plus Minus
UKRYJ KOMENTARZE KOMENTARZE RP.PL KOMENTARZE FACEBOOK

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL