Rosja szkoli cybernetyczną armię. Cyberżołnierze są na skinienie Kremla

aktualizacja: 03.09.2017, 12:10
Foto: Sputnik/AFP, Kirill Kallinikov

Zwycięstwo w wojnie cybernetycznej może być dużo ważniejsze niż wygrana w klasycznym starciu. Jest bezkrwawe, a jego skutki paraliżują wrogie państwo. Kreml zdaje sobie z tego sprawę i rozbudowuje cyberwojska.

Mężczyzna przeładowuje karabin, kładzie go obok laptopa i zaczyna pisać coś na klawiaturze. W tle słychać ciężkie dźwięki heavy metalu. Po chwili na ekranie, jedno po drugim, wyświetlają się krótkie zdania: „Jeśli z powodzeniem ukończyłeś szkołę wyższą", „Jeśli jesteś specjalistą nauk technicznych", „Jeśli chcesz wykorzystać swoją wiedzę, damy ci taką możliwość". Oczom widza ukazują się teraz zdjęcia łazienki, stołówki oraz sali gimnastycznej z podpisem „komfortowe warunki zakwaterowania". Gdy fotografie znikają, na monitorze widać młodych żołnierzy siedzących przy komputerach w nowoczesnych salach informatycznych. Między biurkami chodzą instruktorzy prowadzący zajęcia. Wyświetlające się napisy zapewniają, że każdy kursant spotka się z indywidualnym podejściem, a do jego dyspozycji zostaną oddane świetnie wyposażone laboratoria oraz sprzęt wojskowy, wykorzystujący najnowsze technologie. Na końcu minutowego materiału pojawia się hasło „oddział naukowy". Wideo po raz pierwszy zamieszczono w internecie w 2015 roku. Opublikowano je m.in. na popularnym rosyjskim portalu społecznościowym VKontakte.

Ogłoszenie to jest częścią akcji rekrutacyjnej prowadzonej przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej, które poszukuje młodych programistów, informatyków i techników mogących zasilić szeregi cyberżołnierzy.

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Zamów subskrypcję
i czytaj bez ograniczeń!

Kup teraz

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Żródło: Plus Minus

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE