Nowe dyscypliny odmienią igrzyska

aktualizacja: 27.07.2017, 15:30
Frisbee, czyli latające dyski we Wrocławiu
Frisbee, czyli latające dyski we Wrocławiu
Foto: PAP, Maciej Kulczyński

Czy patrząc na World Games we Wrocławiu, oglądaliśmy igrzyska za 10–15 lat? Niewykluczone. Od sportu nieolimpijskiego do olimpijskiego droga jest coraz prostsza.

Kiedy baron Pierre de Coubertin przerobił idee antycznych igrzysk na XIX-wieczne pojmowanie sportu, siłą rzeczy wprowadził podział, który obowiązuje do dziś – na sporty olimpijskie i nieolimpijskie. Nawiązując w raczej umowny sposób do starożytności, wyznaczył pierwsze kryteria tego podziału, nie zawsze ostre, nie zawsze w pełni uzasadnione i jasne, ale dla świata sportu ważne. Gdy rodziły się antyczne igrzyska, zdecydowanie wyróżniała się lekkoatletyka – niemal połowa olimpijskich konkurencji odbywała się na bieżni, skoczni i rzutni. Mniej więcej jedną trzecią zawodów stanowiły walki zapaśników i pięściarzy, jedną dziesiątą wyścigi rydwanów, reszta to inne zawody konne oraz konkursy artystyczne.

Coubertin lekkoatletykę docenił, zapasy też, o rydwanach przezornie nie wspomniał, od razu wprowadził sporo nowości, chciał bowiem amatorskich igrzysk, których istotą była rywalizacja dobrze urodzonych młodzieńców, w domyśle – przyszłych liderów społecznych. Stąd wybór dyscyplin niekoniecznie klasycznych i początkowa nieobecność piłki nożnej, krykieta, baseballa, nawet jeśli te popularne sporty miały pod koniec XIX wieku już silną zawodową reprezentację. Stąd konkurencje mające niewiele wspólnego ze stadionem w Olimpii i igrzyskami ku czci Zeusa, ale za to przystające do społecznych idei twórcy ruchu olimpijskiego.

Artykuł dostępny w ramach oferty cyfrowej "Rzeczpospolitej"

Chcesz czytać więcej? Zamów subskrypcję na kwartał i odbierz 1 miesiąc GRATIS!

  • E-wydanie "Rzeczpospolitej"
  • Aplikacja na smartfon i tablet
  • Dostęp do: Wydarzeń, Ekonomii, Prawa, Plusa Minusa w serwisie www.rp.pl

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Żródło: Plus Minus

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE