Ten tenor brzmi znajomo

aktualizacja: 06.07.2017, 16:18
„Dajcie mi tenora!" reż. Marcin Sławiński, Teatr Capitol
„Dajcie mi tenora!" reż. Marcin Sławiński, Teatr Capitol
Foto: Rzeczpospolita

Marek Kaliszuk jest niewątpliwym odkryciem programu „Twoja twarz brzmi znajomo".

REDAKCJA POLECA
16.07.2017
Bruno Schulz i Republika Marzeń. Notatki z podróży „W stronę Schulza”
13.07.2017
Bończa-Szabłowski: Hohohoho i jeszcze więcej
kariera
Zamożny Polak - ile zarabia?

Zachwycił publiczność i jury swoimi interpretacjami piosenek tak różnych osobowości, jak Aretha Franklin, Krzysztof Cugowski, Robin Williams czy George Michael, a wisienką na torcie stała się Maria Callas. Kaliszuk był w tej roli nie tylko lepszy wokalnie, ale i bardziej kobiecy od Krystyny Jandy. Po przenosinach z Gdyni do Warszawy stał się gwiazdą komedii „Dajcie mi tenora!" w Teatrze Capitol.

Tekst Kena Ludwiga, amerykańskiego twórcy broadwayowskiego hitu „Crazy for You", to sprawnie skrojona komedia o życiu prowincjonalnej opery. Oto długo oczekiwany występ światowej sławy tenora napotyka niespodziewane trudności i aby nie doprowadzić do skandalu, dyrektor musi się zdecydować na niekonwencjonalne rozwiązanie. Utwór skrzy się dowcipem, zawiera częste zwroty akcji i daje aktorom szansę zagrania błyskotliwych ról. Marcin Sławiński reżyseruje całość precyzyjnie, co, zwłaszcza w przypadku komedii, jest podstawą sukcesu.

Nie mniej ważna jest odpowiednia obsada. W roli słynnego, zmęczonego życiem tenora interesująco odnajdują się grający na zmianę Olaf Lubaszenko i Grzegorz Halama. Dwie Katarzyny: Skrzynecka i Żak, wraz z Elżbietą Romanowską świetnie oddają osobowość operowej primadonny. Anna Gornostaj gra żonę dyrektora z wrodzoną autoironią, w iście włoski temperament wyposażyła swą Marię Andżelika Piechowiak.

Największą gwiazdą jest oczywiście Marek Kaliszuk, który z ogromnym wdziękiem wciela się w postać Maxa, nieporadnego marzyciela śniącego o wielkiej operowej karierze. Tylko po co w tej historii tyle uszczypliwości pod adresem teatralnych krytyków?

„Dajcie mi tenora!" reż. Marcin Sławiński, Teatr Capitol

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Komentarz dnia
Żródło: Plus Minus

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE