Fenicjanie. Starożytni globaliści

Fenicjanie nie tylko prowadzili z Izraelitami handel, ale zbudowali też Świątynię Jerozolimską. Na XIX-wiecznej ilustracji – wymiana towarów między mieszkańcami Izraela a fenickimi kupcami.
AKG/East News
Fenicjanie otworzyli w starożytności największą sieć sprzedaży towarów luksusowych na Bliskim Wschodzie, za klientów mając wszystkich, od Mezopotamii po Egipt. Nam zostawili alfabet i brzęczące monety.
Miejsce do życia wybrali sobie parszywe, chyba gorszego nie mogli. Choć to jedna z najpiękniejszych krain na Bliskim Wschodzie. Ulokowali się między dwiema czyhającymi na siebie potęgami: Asyrią (dziś północny Irak i część Syrii) i Egiptem. Potem pojawili się kolejni prześladowcy Fenicjan: Babilończycy (południowy Irak), Persowie i Grecy. Na północy graniczyli z imperium Hetytów, tylko na południu byli przyjaźni i spokrewnieni z nimi Hebrajczycy.

Grecy nazwali ich Fenicjanami, od greckiego określenia purpury, ale ci zupełnie się tym nie przejmowali. Sami zwali się Kananejczykami bądź Bani Kan'an (Dziećmi Kanaanu), bo mieszkali razem z Hebrajczykami w kraju Kanaan, a dokładnie w północnej jego części, na obszarze (z grubsza) dzisiejszego Libanu.

Właściwie nigdy nie stworzyli własnego państwa, zadowalała ich organizacja typu miasto-państwo. Dlatego zbudowali istniejące do dziś Tyr, Byblos, Sydon, Trypolis, Bejrut i kilka mniejszych. Naukowcy długo się ...

Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL