Elżbieta Chojna-Duch: Szkodliwa intryga Wałęsy i Falandysza

Lech Wałęsa realizował swój cel polityczny, szkodząc państwu i gospodarce – ocenia po latach Elżbieta Chojna-Duch blokowanie przez ówczesnego prezydenta możliwości uchwalenia budżetu na 1995 rok. Na zdjęciu prezentacja ustawy budżetowej, listopad 1994. O swoim przełożonym w rządzie, Grzegorzu Kołodce, Chojna-Duch mówi: – Był bardzo dobrym i skutecznym ministrem finansów
EAST NEWS
Kiedyś minister Jacek Rostowski spytał: „Czy ktoś z państwa ma konto u Madoffa?". Popatrzyliśmy na siebie zdziwieni. Gdzie dyrektorki z Ministerstwa Finansów stać było na inwestycje u Madoffa? Równie dobrze można było zapytać, czy otwieramy bank na Marsie - mówi Elżbieta Chojna-Duch, była wiceminister finansów.

Plus Minus: Nie działała pani w Solidarności w czasach PRL, nie znała pani Lecha Wałęsy. Skąd się pani wzięła na listach BBWR, czyli formacji Wałęsy startującej w wyborach do Sejmu w 1993 r.?

Trudno było nie znać Lecha Wałęsy, legendy Solidarności, czy ministra Andrzeja Olechowskiego. Z prezydentem Wałęsą współpracował mój brat, który przekazał mu znak i wykreowaną przez siebie instytucję – Teraz Polska, funkcjonującą do dziś przy Kancelarii Prezydenta. Ja w czasach Solidarności wraz z rodziną przebywałam więcej za granicą. A uczestnictwo w wyborach zaproponował mi prof. Lech Falandysz, którego znałam z uczelni. Z jego żoną kandydowałyśmy z jednej listy. Był to okres odbudowy państwa, w czym chciałam uczestniczyć. Pracuję jako profesor w Katedrze Prawa Finansowego i mogłam wykorzystać swą wiedzę prawnika przy opracowaniu programu BBWR.

Jak wyglądała kampania BBWR w 1993 r.?

To było pospolite ruszenie – wszyscy robili wszystko, ko...

Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL