Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Musk przekracza granice. Jak Apple

Fotorzepa, Waldemar Kompala
Elon Musk po raz kolejny udowodnił, że jest największym wizjonerem wœród przedsiębiorców i najlepszym przedsiębiorcš wœród wizjonerów.

Nie tylko pobił kilka kolejnych rekordów (start największej rakiety kosmicznej, wynoszšcej najcięższy ładunek, i to najmniejszym kosztem, pierwszy kabriolet w kosmosie, symultaniczne pionowe lšdowanie na Ziemi dwóch modułów silnika), ale też zaczšł pisać nowy rozdział w dziejach podboju kosmosu – otwarcie szlaku na Marsa.

Nic dziwnego, że we wtorek i œrodę miliony ludzi œledziły start FalconHeavy na monitorach swoich komórek, tabletów, laptopów czy telewizorów. Ale też Musk zadbał o to, by nie tylko dokonać przełomu w podboju kosmosu, ale też wyreżyserować z dużym rozmachem piękny spektakl. Na profilu jego firmy SpaceX pojawiały się najpierw zdjęcia rakiety, która miała wystartować z tego samego miejsca, skšd 50 lat temu startowały na księżyc kolejne statki Apollo. PóŸniej kilkadziesišt ton żelastwa wzbiło się w niebo, osišgajšc po dwóch minutach prędkoœć 5 tys. km/h. Gdy główny moduł silnika wrócił na Ziemię, z luku bagażowego w kosmosie wyłonił się piękny czerwony kabriolet marki Tesla, za którego kierownicš siedział ubrany w kosmiczny skafander manekin. Oglšdajšcy transmisję mogli zobaczyć napis: „Bez paniki!", który pojawił się na ekranie komputera pokładowego, gdy z głoœników rozległy się dŸwięki kultowej piosenki Davida Bowiego „Space Oddity". Opowiada ona historię Majora Toma, który wyruszył w podróż w kosmos. Samochód, oznaczony jako „wyprodukowany na Ziemi. Przez ludzi", kilka dni będzie kršżyć wokół naszej planety, by dalej ruszyć w kierunku Marsa.

Nic więc dziwnego, że tak wymyœlone widowisko przycišgnęło globalnš widownię. Wszak podbój kosmosu zawsze działał na wyobraŸnię, przez dziesięciolecia napędzajšc wyœcig pomiędzy USA a Zwišzkiem Radzieckim. Podróż na Księżyc była wielkim osišgnięciem nie tylko Amerykanów, ale i całej ludzkoœci. Nie mogš więc dziwić emocje towarzyszšce œmiałym planom Muska.

Tym bardziej że sama jego postać pobudza wyobraŸnię. Urodzony w RPA Musk uciekł przed wojskiem do rodziny w Kanadzie, gdzie pracował przy wyrębie lasu. Programować zaczšł jako dziesięciolatek, pierwsze pienišdze zarobił na tym dwa lata póŸniej. W USA, gdzie przeniósł się na studia, najpierw współtworzył elektroniczny serwis płatniczy PayPal, odkupiony póŸniej przez eBay za astronomicznš kwotę. Potem założył firmę SpaceX, która wykorzystała kłopoty NASA i ruszyła w wyœcigu o podbój kosmosu. Równoczeœnie stworzył firmę Tesla (nazwanš tak na czeœć genialnego serbskiego wynalazcy), która zajmuje się produkcjš elektrycznych i autonomicznych samochodów. Po zamknięciu programu wahadłowców NASA SpaceX odgrywa coraz ważniejszš rolę, otrzymujšc gigantyczne zlecenie amerykańskiego rzšdu. Z kolei sprzedawane na zamówienie samochody Tesla budzš w œwiecie motoryzacji niezwykłe zainteresowanie, podobne do tego, jakie wœród fanów elektroniki wywołujš nowe modele smartfonów z jabłuszkiem w logo.

I podobnie jak Apple firmy Muska nie zajmujš się tylko zarabianiem, ale majš misję przekraczania granic i zmieniania œwiata. Niektórzy oskarżajš go o to, że robi to wszystko, by zrealizować swojš nienasyconš ambicję. Tyle tylko, że to właœnie tacy ludzie zmieniali œwiat. Ich pragnienia i ambicje napędzały innych do działania i udawało im się osišgać rzeczy, które wczeœniej wydawały się nie do pomyœlenia. Dziœ potrzeba istnienia takich wyjštkowych osobowoœci jest jeszcze większa.

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL