Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Polska i izraelska wyjštkowość

Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz
Nie wzišł pod uwagę izraelskiego eksepcjonizmu – podsumował w Tok FM Jacek Żakowski mój komentarz, w którym zwracałem uwagę, że dziennikarze „Washington Post", odnoszšc się do polskiej penalizacji z ustawy o IPN, nie zechcieli wspomnieć, że to tylko blady cień izraelskich przepisów, które przewidujš za negacjonizm aż pięć lat więzienia.

– Jakaœ w tym prawda jest – mówił Żakowski – ale nie można zapominać, że Izrael jako jedyne państwo na œwiecie został ufundowany na micie o Holokauœcie i cały œwiat się z tym pogodził.

W tym kontekœcie warto jeszcze wspomnieć choćby o wieloletnich wysiłkach Centrum Szymona Wiesenthala, a może jeszcze bardziej o aktywnoœci Ligi Antydefamacyjnej, założonej w USA przez istniejšcš już od ponad 100 lat lożę B'nai B'rith, która dzięki dziesištkom milionów amerykańskich dolarów i pracy najlepszych prawników wybiła wraz z zębami z głowy antysemityzm wszelkim cwaniaczkom na wszystkich piętrach amerykańskiej i œwiatowej socjety. Analogicznie postkomunistyczna Polska nie miała ani specjalnej woli, ani dostatecznej iloœci pieniędzy, by walczyć z oszczercami i nieukami na tyle skutecznie, by wszelkie sugestie i uwagi o „polskich obozach œmierci" czy udziale Polski w Holokauœcie bolały jak razy po kijach na tyłku.

A przecież mieliœmy do tego nie mniejsze prawo niż Izrael. Druga wojna œwiatowa przyniosła Polsce straty w swojej skali nieporównywalne z innymi. Rozjeżdżono jš czołgami, spalono, zbombardowano, wyludniono – Niemcy wymordowali 6 mln ludzi, czyli jednš szóstš przedwojennej populacji – i pozbawiono elit. Politycznej, gospodarczej i intelektualnej. Trzy miliony zamordowanych polskich Żydów to polska, a nie izraelska strata, o czym w ojczyŸnie Jaira Lapida wydaje się nie pamiętać.

Nie chcę tych strat wyliczać do końca, ale ich skala wprowadziła do i tak już odrobinę zdeprawowanego przez kolejne klęski polskiego DNA głęboki kod mesjański, który jest niczym innym jak nadwiœlańskim odcieniem eksepcjonizmu. To oczywiœcie kretynizm, ale Polacy uwielbiajš się œcigać w martyrologii, wyliczajšc w nieskończonoœć, że w kategorii permanentnej ofiary nie sš gorsi od Żydów. Czyż to nie eksepcjonizm? Równie zasadny i równie szczery, choć pozbawiony takiego PR jak izraelski?

Tak, polski mesjanizm jest dla œwiata mesjanizmem milczšcym, dla Żydów – heretyckim. I w tej sprawie nigdy nie będzie nam po drodze. Choćby nasze racje były najmocniejsze, jesteœmy na pozycjach z góry przegranych.

Pamiętam pewne zdarzenie sprzed 20 lat. Ejlat nad Morzem Czerwonym. Sympatyczne styczniowe wakacje z żonš i córkš. Pachnšce morze, rafy i chwila wyjštkowo potrzebnego w tamtych czasach relaksu. Potem lunch w przyjemnym hotelu i fatalna mina kelnera, który spytał nas, skšd jesteœmy. Z Polski? Wezwał kierownika sali, ten zaœ niegrzecznie wyjaœnił, że nie powinniœmy tego dnia wychodzić z pokoju i sama obecnoœć w restauracji jest w jakiœ sposób prowokacjš. Wy, Polacy, w Dzień Pamięci Holokaustu nie powinniœcie się pokazywać publicznie, zbyt dużo złego zrobiliœcie. A jednak nas obsłużono, choć ledwo dało się przełknšć ofertę kulinarnš reklamowanej restauracji.

Siedziałem purpurowy i krew się we mnie gotowała, bo kierownik sali nie zechciał mnie nawet spytać, kim jestem. Co, gdybym był polskim Żydem? Siła stereotypu była mocniejsza. Dopiero po włšczeniu telewizora w hotelowym pokoju poczuliœmy siłę traumy i uprzedzeń. Nie, to nie były tylko obrazki z Auschwitz. Także Kielce, rozdziawiona gęba Gomułki i tysięczna migracja z 1968 r. Ludzie wyrzuceni z domu i wydziedziczeni. Musiałem, choć z trudem, przełknšć gorzkš œlinę.

Ile lat minęło? Z górš dwie dekady, i choć myœlałem, że tamto uczucie wskutek pracy wielu ludzi dobrej woli zostało na zawsze zatarte, dziœ czuję się podobnie. Mimo budowy Muzeum Polin, setek tekstów i milionów wypowiedzianych słów o pojednaniu, znów mam poczucie, że dwa narody wybrane znalazły się na kolizyjnym kursie. A przygrywajš im orkiestry głupków po obu stronach.

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL