Bundeswehra nas nie obroni

Z ponad 200 czołgów Leopard 2 służących w Bundeswehrze sprawnych jest tylko 95. Pozostałe są wciąż modernizowane albo stoją nieużywane, ponieważ brakuje do nich części zamiennych. Na zdjęciu październikowe „Ćwiczenia działań lądowych 2017” w Munster
AFP
Niesprawne okręty podwodne, braki kadrowe, problem z zasięgiem czołgowych armat i myśliwce bojowe unieruchomione na lotniskach. Według ekspertów w przypadku wojny Bundeswehra nie byłaby w stanie dotrzymać swoich zobowiązań wobec członków NATO. W tym także Polski.

Pod koniec 2014 roku, kiedy na Ukrainie trwały krwawe walki między armią rządową a prorosyjskimi separatystami, w Norwegii odbywały się manewry NATO, w których uczestniczył m.in. 371. batalion grenadierów pancernych Bundeswehry. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że żołnierzom tej jednostki brakowało broni. Dziennikarze telewizji ARD dotarli do wojskowego raportu, z którego wynikało, że biorące udział w ćwiczeniach transportery opancerzone Boxer nie miały zamontowanych ciężkich karabinów maszynowych MG3. Pomysłowi żołnierze zastąpili je więc pomalowanymi na czarno kijami od szczotek, które skleili taśmą i zamocowali na wieżyczkach pojazdów. Kolejne doniesienia mediów były jeszcze bardziej szokujące. Okazało się, że aby uzyskać stan gotowości bojowej, 371. batalion musiał pożyczyć ponad 1,4 tys. elementów ekwipunku od 50 innych jednostek.

Niemieckie Ministerstwo Obrony, komentując całe zajście, zapewniało, że manewry w N...

Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL