Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Czy papież może wszystko?

Fotorzepa, Rafał Guz
Nieustannie mnie zaskakuje, że tak wielu katolików wierzy w kłamstwa, a przynajmniej zafałszowania doktryny katolickiej, które sš nam przypisywane przez protestantów czy ludzi niewierzšcych.

Ich interpretacje niektórych z katolickich prawd wiary tak się już przyjęły, że nawet nie dostrzegamy, że niewiele lub zgoła nic nie majš one wspólnego z tym, w co rzeczywiœcie wierzš katolicy.

O czym mówię? Choćby o prymacie papieskim. W powszechnej niemal opinii wszystko, co powie, napisze lub oznajmi Ojciec Œwięty musi zostać przez katolików przyjęte, bo przecież papież jest nieomylny w sprawach wiary i moralnoœci. I nie ma zmiłuj, przekonujš, albo to przyjmujesz, albo nie jesteœ katolikiem. Dotyczyć to ma szczególnie tych rzeczy, które bliskie sš liberalnej częœci opinii publicznej. I tak ma rzekomo wykluczać z Koœcioła (albo przynajmniej stawiać pod znakiem zapytania katolickoœć) negatywny stosunek do komunii œwiętej dla rozwodników w ponownych zwišzkach, sugerowanie, że państwa majš prawo odmówić przyjmowania migrantów (szczególnie ekonomicznych), czy że stosunek do uchodŸców i migrantów nie jest najważniejszym sprawdzianem chrzeœcijaństwa (czego zresztš Franciszek wcale nie głosi).

Kłopot polega tylko na tym, że takie rozumienie prymatu papieskiego czy nawet nauczycielskich kompetencji papieża niewiele ma wspólnego z katolicyzmem. Dlaczego? OdpowiedŸ jest prosta. W zgodzie z nauczaniem Koœcioła papież nie jest i nie miał być twórcš prawdy, władcš doktryny, a jedynie jej strażnikiem. Jego rolš jest zachowanie tego, co otrzymał, ewentualnie odpowiadanie na nowe wyzwania, ale w zgodzie z tym, co było nauczane wczeœniej. Nie ma on zatem prerogatyw, by zmieniać dotychczasowe nauczanie, nie może uznać, że to, co było przez wieki prawdš, nagle przestałš niš być, a to, co było grzechem już nim nie jest. Prawda czy moralnoœć nie sš i nie mogš być zależne od woli papieża, niezależnie od tego, jak charyzmatyczny by był. Rolš papieża jest prawdy strzec, ewentualnie pomagać w jej ujawnieniu czy ogłoszeniu.

– Papież nie może zmienić doktryny, bo jest papieżem – wyjaœniał ks. Gerald Murray w programie „World Over" telewizji EWTN. – W seminarium uczono nas, że nie może obudzić się rano i stwierdzić, że jest czwartš Osoba Trójcy Œwiętej. W teologii moralnej jest tak samo. Nie możesz się obudzić i stwierdzić, że to, co było cudzołóstwem od dzisiaj nim nie jest – podkreœlał ks. Murray.

Każda inna opinia jest – o czym przypomina inny duchowny, biskup Athanasius Schneider – papolatriš, którš często zarzucajš nam protestanci. – Katolicy muszš pamiętać, że papież nie jest twórcš prawdy, wiary czy dyscypliny sakramentalnej Koœcioła. Papież i całe Magisterium Koœcioła „nie jest ponad słowem Bożym, lecz jemu służy, nauczajšc tylko tego, co zostało przekazane" (konstytucja dogmatyczna Dei Verbum, § 10) – mówił biskup w niedawnym wywiadzie. Jego zdaniem katolicy muszš także pamiętać, że to nie papież pozostaje głównym elementem ich codziennego religijnego życia, a... Jezus. – W przeciwnym wypadku stajemy się ofiarami szaleńczego papocentryzmu czy papolatrii, czyli postawy obcej tradycji Apostołów, ojców Koœcioła i wielkiej tradycji Koœcioła – mówił biskup.

W praktyce oznacza to, że przy ogromnym szacunku, jaki mamy dla papieża, przy œwiadomoœci, że jesteœmy mu winni posłuszeństwo w sprawach wiary i moralnoœci, trzeba pamiętać, że nie jest to posłuszeństwo œlepe, a do tego również papież jest zobowišzany do posłuszeństwa Prawdzie. Inne podejœcie jest nie tylko niekatolickie, ale i nierozsšdne, a przypomina raczej doktrynę œwiadków Jehowy, którš każdorazowe ciało kierownicze może zmienić. W Koœciele tak to nie działa. Papież nie może zmienić nauczania poprzedników, i nie może odwołać nakazów, które sformułował Jezus. Nie może, bo nie ma takiej władzy. On jest tylko namiestnikiem, prawdziwym władcš jest Jezus Chrystus. I taka jest wiara Koœcioła.

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL