Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Platforma Obywatelska

Bogdan Klich: jaki autorytaryzm zaistnieje w naszym kraju - miękki czy twardy?

- Nie pozwolimy PiS-owi zawłaszczyć przestrzeni publicznej, ponieważ należy ona do nas, i wszystkich obywateli - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE Bogdan Klich, senator PO.

Klich wypowiedział się na temat przyjęcia poprawek sądowych przez Sejm i możliwych protestów ulicznych osób związanych z opozycją. - Moim zdaniem przyjęcie poprawek przez Sejm było zwykłą hucpą, a nie przyjmowaniem poprawek, podobnie jak poprzednie prace w tak zwanej Komisji Sprawiedliwości Piotrowicza. Trzeba założyć, że w taki sam sposób będą dopychane kolanem jutrzejsze ustawy. To jest zmiana ustroju państwa, wbrew konstytucji i demokracji – ocenił.

Pytany czy będą protesty uliczne w Polsce, odpowiedział że obywatele chcą manifestować sprzeciw wobec działań partii rządzącej. - Konstytucja jest umową społeczną i dokonuję się gwałtu na niej, kiedy widzą to obywatele, to chcą protestować. Nasz immunitet chroni tych, którzy są przeciwko zmianom wprowadzanym przez PiS i manifestują. Obywatele buntują się, wychodzą na ulice - demonstracje odbędą się w wielu miastach, będą dziś i na pewno jutro – zaapelował.

Klich powiedział, że prezydent Andrzej Duda uczestniczy w politycznym pingpongu z prezesem Kaczyńskim. - Zawsze jest margines dla autonomii prezydenta RP, jednak powinien zablokować niekonstytucyjne ustawy PiS. Uważam, że prezydent wszedł w proces obróbki politycznej, i jest po tamtej – PIS-owskiej stronie – ocenił.

Pytany o pomoc prawną dla protestujących zwolenników opozycji, odparł że taka pomoc jest konieczna. - Do niedawna mandat senatora i posła był jasno określany, a w tej chwili do podstawowych elementów jego pracy, dochodzi inny element – pomaganie osobom protestującym, dlatego zaczęliśmy zbierać dokumenty mówiące o łamaniu prawa przez obecną władzę. Chcemy być na ulicy, z tymi którzy protestują. Jedną nogą musimy być w Sejmie i Senacie, a drugą nogą z ludźmi na ulicy – powiedział.

Klich ocenił pracę polityków partii Grzegorza Schetyny i możliwą zmianę w aktywności opozycji w Polsce. - Opozycja się zmienia, PO poświęca bardzo dużo czasu na pracę w terenie, to jest stały element gry i dialogu pomiędzy politykami a obywatelami. Kto jest wśród ludzi, ten wystawia sobie legitymację zaufania społecznego – podkreślił.

Senator powiedział, że dyskusja o rekonstrukcji rządu ma swoje ukryte cele. - W moim przekonaniu zmiana premiera jest operacją przykrywkową, PiS chce obalić trójpodział władzy w Polsce, a sprawy dotyczące rekonstrukcji to kamuflaż polityczny. W Polsce będą odbywać się wybory, być może nie będą nawet fałszowane. Pytanie jest inne - jaki autorytaryzm zaistnieje w naszym kraju - miękki czy twardy? – zastanawiał się Klich.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL