Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Platforma Obywatelska

Jan Grabiec: PiS bierze się za reparacje jak gang Olsena

tv.rp.pl
Polska nigdy oficjalnie nie zrzekła się z reparacji wobec Niemiec za zniszczenia wojenne - mówił Sebastian Kaleta z PiS. Poseł PO Jan Grabiec ocenił z kolei, że PiS planuje "skok na jakšœ ogromnš kasę".

Szef PiS Jarosław Kaczyński podczas lipcowej konwencji Zjednoczonej Prawicy wyraził opinię, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne szkody wojenne, których "tak naprawdę nie odrobiliœmy do dziœ". W podobnym tonie wypowiadał się też minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który stwierdził, że z punktu widzenia prawnego, bezdyskusyjnie Niemcy winne sš Polsce reparacje a państwo polskie nigdy nie zrzekło się praw do odszkodowania za straty wojenne. W sierpniu poseł PiS Arkadiusz Mularczyk poinformował, że wystšpił do Biura Analiz Sejmowych o przygotowanie informacji dotyczšcej możliwoœci domagania się przez Polskę odszkodowań za straty wojenne od Niemiec.

Politycy PiS i PO dyskutowali na temat reparacji w TVN24. Kaleta podkreœlił, że Polska "nigdy oficjalnie w żadnym traktacie prawa międzynarodowego" nie zrzekła się z reparacji wobec Niemiec za zniszczenia wojenne. - Ta dyskusja może być prowadzona z tej uwagi, że ta kwestia nie została zamknięta i nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że ta kwestia jest dyskutowana w Polsce - podkreœlił Kaleta. Dodał, że kwestia dotyczšca dyskusji o reparacjach i tego, co Polska straciła w czasie II wojny œw. jest "kluczowa z punktu widzenia rozwoju Polski".

- Racjš stanu Polski w tym momencie jest dbanie o pamięć o tym, jaki był przebieg II wojny œw. i przede wszystkim rozwój Polski. Nie można zapomnieć o tym, że krzywda, którš obywatele polscy i polskie państwo doznało w skutek wojny œwiatowej zepchnęła Polskę na margines stosunków międzynarodowych i rozwoju gospodarczego na dziesištki lat - podkreœlił Kaleta.

Zdaniem Grabca politycy PiS zabrali się do sprawy reparacji "jak gang Olsena". - Premier polskiego rzšdu i minister spraw zagranicznych dowiedzieli się o inicjatywie własnego œrodowiska politycznego z gazet. Okazało się, że jeden z posłów wystšpił o ekspertyzę prawnš do biura prawnego w Sejmie. Zapytałem prawników, kiedy będzie ekspertyza. Nie wiadomo. Może być za kilka tygodni, może za kilka miesięcy, może nigdy nie powstanie, bo kwestia okaże się zbyt złożona jak dla tego gremium prawnego - zauważył poseł PO.

W jego ocenie PiS planuje "skok na jakšœ ogromnš kasę". Jak zaznaczył, nie wiadomo jakš, bo co innego mówi minister sprawa zagranicznych Witold Waszczykowski, co innego szef MSWiA Mariusz Błaszczak, "jeszcze inni posłowie wymieniajš zupełnie inne kwoty". Grabiec zaznaczył, że "ta dyskusja, czy ta zabawa poważnš kwestiš, odbywa się również z echami międzynarodowymi".

- Czy nasi partnerzy w NATO: Francja, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, sš kanałami dyplomatycznymi uprzedzeni o tym, że polski rzšd przygotowuje stanowisko w tej sprawie? Czy to jest poważne działanie, czy to jest zwykła hucpa polityczna? Zwykły fejk, oszustwo obliczone wyłšcznie na efekt polityczny? - pytał Grabiec zwracajšc się do Kalety.

Sprawa uzyskania reparacji od Niemiec za zniszczenia dokonane przez Niemcy w Polsce podczas II wojny œwiatowej budzi kontrowersje. 23 sierpnia 1953 r. PRL zrzekła się formalnie roszczeń, jednak skutecznoœć tego aktu jest kwestionowana przez niektórych politologów i prawników. W przyjętej w 1953 r. uchwale Rada Ministrów PRL stwierdziła, że Niemcy "zadoœćuczyniły już w znacznym stopniu swoim zobowišzaniom z tytułu odszkodowań" i oœwiadczyła, iż podjęła decyzję "o zrzeczeniu się z dniem 1 stycznia 1954 roku spłaty odszkodowań na rzecz Polski".

10 wrzeœnia 2004 roku Sejm przyjšł niemal jednogłoœnie uchwałę w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych w Niemczech. Znalazł się w niej apel do władz niemieckich o uznanie takich roszczeń za bezzasadne i bezprawne.

14 wrzeœnia o uchwale dyskutował rzšd Marka Belki. Premier poinformował potem, że zdaniem rzšdu, sprawa roszczeń w stosunkach polsko-niemieckich jest raz na zawsze zamknięta. Ówczesny szef MSZ Włodzimierz Cimoszewicz oœwiadczył, że rzšd - zarówno z "powodów natury prawnej, jak i naturalnych powodów natury moralnej, historycznej zwišzanych z elementarnym poczuciem sprawiedliwoœci" - odrzuca "jakškolwiek myœl" o możliwoœci złożenia roszczeń niemieckich w stosunku do Polski. Zaznaczył też, iż - według niego - mówienie, że istniejš podstawy prawne do domagania się przez Polskę reparacji jest wprowadzaniem w błšd obywateli.

W listopadzie 2004 roku kwestia reparacji była tematem rozmowy premiera Belki z ówczesnym kanclerzem Niemiec Gerhardem Schroederem podczas konsultacji międzyrzšdowych w Krakowie. Po spotkaniu obaj ogłosili, że nie ma żadnych podstaw prawnych do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przez Niemców, czy Polaków, którzy utracili swoje mienie w wyniku II wojny œwiatowej.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL