Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Platforma Obywatelska

Rafał Trzaskowski: Reparacje? Awantura tylko i wyłšcznie na użytek publiczny

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Temat reparacji trzeba podnosić w rozmowach z Niemcami bez względu na to, czy będzie to na końcu efektywne - uważa wiceminister kultury Jarosław Sellin. Zdaniem Rafała Trzaskowskiego z PO żšdanie reparacji to chybiony pomysł.

Sellin był pytany w TVN24, czy Polska powinna domagać się reparacji wojennych od Niemiec. - Uważam, że ten temat trzeba postawić na stole jako temat polityczny w rozmowach z Niemcami, niezależnie czy to będzie efektywne na samym końcu czy nie, z bardzo prostej przyczyny. Ta sprawa nie była formalnie prawnie po II wojnie załatwiona i œwiat nie wie, że Polska była najbardziej zniszczonym krajem w czasie II wojny œwiatowej. To bardzo ważne, aby podnoszšc ten temat, opowiadać œwiatu o tym, jaka była prawda - podkreœlił wiceminister.

Jak dodał, zostanš przygotowane wyliczenia szkód poniesionych przez Polskę podczas II wojny œwiatowej. - Będziemy dokumenty zwišzane z wyliczeniem tych szkód, które w Polsce wyrzšdzono w czasie II wojny œwiatowej, przygotowywać. Warszawa jest już "policzona", z grubsza cała Polska też, jeœli chodzi o przelicznik dolarowy, który już wyliczono w latach 40. i 50. - zaznaczył Sellin.

Zdaniem Rafała Trzaskowskiego (PO), PiS porusza temat reparacji po to, by wywołać "awanturę politycznš w kraju". - Jeżeli naprawdę tego chce (uzyskania reparacji - przyp. red.) to zamiast negocjować za zamkniętymi drzwiami z Niemcami, robi awanturę tylko i wyłšcznie na użytek publiczny, a nie negocjuje z Niemcami żadnych rozwišzań - ocenił poseł.

Jak zauważył, nikt ze strony Polski oficjalnie nie poinformował Niemiec "że będzie żšdanie reparacji". Według Trzaskowskiego w debacie nt. reparacji nie chodzi o "załatwianie polskich interesów", a o to, by "przypodobać się Kaczyńskiemu". Poseł ocenił, że postulat ten to "chybiony pomysł".

Według premier Beaty Szydło mówienie o reparacjach jest upominaniem się o sprawiedliwoœć i o to, co się Polsce należy. - Jesteœmy ofiarš II wojny œwiatowej, krzywda nie została nam naprawiona, a wręcz odwrotnie - podkreœliła.

Szef PiS Jarosław Kaczyński podczas lipcowej konwencji Zjednoczonej Prawicy mówił, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne szkody wojenne, których "tak naprawdę nie odrobiliœmy do dziœ". W podobnym tonie wypowiadał się też minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który stwierdził, że z punktu widzenia prawnego bezdyskusyjnie Niemcy winne sš Polsce reparacje, a państwo polskie nigdy nie zrzekło się praw do odszkodowania za straty wojenne.

W sierpniu poseł PiS Arkadiusz Mularczyk poinformował, że wystšpił do Biura Analiz Sejmowych o przygotowanie informacji dotyczšcš możliwoœci domagania się przez Polskę odszkodowań za straty wojenne od Niemiec; analiza ma być gotowa do połowy sierpnia.

Sprawa uzyskania reparacji od Niemiec za zniszczenia dokonane przez Niemcy w Polsce podczas II wojny œwiatowej jest niejednoznaczna. Mimo że 23 sierpnia 1953 r. PRL zrzekła się formalnie roszczeń to kwestionowana jest przez niektórych politologów i prawników skutecznoœć tego aktu.

W przyjętej w 1953 roku uchwale Rada Ministrów PRL stwierdziła, że Niemcy "zadoœćuczyniły już w znacznym stopniu swoim zobowišzaniom z tytułu odszkodowań" i oœwiadczyła, iż podjęła decyzję "o zrzeczeniu się z dniem 1 stycznia 1954 roku spłaty odszkodowań na rzecz Polski".

10 wrzeœnia 2004 roku Sejm przyjšł niemal jednogłoœnie uchwałę w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych w Niemczech. Znalazł się w niej apel do władz niemieckich o uznanie takich roszczeń za bezzasadne i bezprawne.

14 wrzeœnia o uchwale dyskutował rzšd Marka Belki. Premier poinformował potem, że zdaniem rzšdu sprawa roszczeń w stosunkach polsko-niemieckich jest raz na zawsze zamknięta. Ówczesny szef MSZ Włodzimierz Cimoszewicz oœwiadczył, że rzšd - zarówno z "powodów natury prawnej, jak i naturalnych powodów natury moralnej, historycznej zwišzanych z elementarnym poczuciem sprawiedliwoœci" - odrzuca "jakškolwiek myœl" o możliwoœci złożenia roszczeń niemieckich w stosunku do Polski. Zaznaczył też, iż - według niego - mówienie, że istniejš podstawy prawne do domagania się przez Polskę reparacji jest wprowadzaniem w błšd obywateli.

W listopadzie 2004 roku kwestia reparacji była tematem rozmowy premiera Belki z ówczesnym kanclerzem Niemiec Gerhardem Schroederem podczas konsultacji międzyrzšdowych w Krakowie. Po spotkaniu obaj ogłosili, że nie ma żadnych podstaw prawnych do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych przez Niemców czy Polaków, którzy utracili swoje mienie w wyniku II wojny œwiatowej.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL