Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Płace

„Urlop kocierzyński” nowš generacjš świadczeń pracowniczych

Arkadiusz Krupa vel œlepe oko temidy (sędzia sšdu rejonowego w Łobzie)
Rzeczpospolita
Wzorem firm zachodnich, niektórzy pracodawcy w Polsce zezwalajš pracownikom na przyprowadzanie do pracy ich czworonożnych przyjaciół. Przed podjęciem takiej decyzji warto przemyœleć i opracować zasady obecnoœci zwierzšt w zakładzie.
Z każdym rokiem rynek pracy staje się rynkiem pracownika. Już co trzeci pracodawca ma problemy ze znalezieniem pracowników. Jeszcze większy procent przedsiębiorstw skarży się na trudnoœci w znalezieniu osób z odpowiednimi kwalifikacjami i następnie utrzymaniem ich w zatrudnieniu. Walka o talenty w niektórych sektorach, np. w branży informatycznej, jest jeszcze bardziej zacięta. Jednym z elementów budowania przewagi nad konkurentami przy rekrutowaniu pracowników sš coraz bardziej alternatywne œwiadczenia oferowane załodze. Służbowa komórka i samochód, prywatne ubezpieczenie medyczne i karnet na siłownię stały się standardem. Dlatego pracodawcy zaczynajš sięgać po nowš generację benefitów, często zwišzanych z podwyższeniem standardów życia i komfortu pracy.

Aspekty życia prywatnego

W ostatnich latach silnie zarysował się trend oferowania pracownikom œwiadczeń, które wprost nawišzujš do ich dodatkowego wsparcia w różnych aspektach życia prywatnego.
Jednym z przykładów takich benefitów sš œwiadczenia adresowane do właœcicieli zwierzšt domowych. Niektórzy pracodawcy oferujš zatrudnionym np. możliwoœć objęcia pupila ubezpieczeniem medycznym (weterynaryjnym), a pracujšcy w szkockiej firmie browarniczej BrewDog mogš ubiegać się o tydzień wolnego na opiekę nad przygarniętym psem lub nowonarodzonym szczeniakiem (ang. Puppy Parental Leave lub pawternity leave, co można przetłumaczyć na język polski jako „urlop rodzicielski na opiekę nad szczeniakiem" albo nieco z przymrużeniem oka jako „urlop na cztery łapy").

Pupil w miejscu pracy

Większš popularnoœć zyskała jednak możliwoœć przyprowadzenia pupila (psa lub kota) do pracy. Za granicš biura dla czworonogów załogi otworzyły m.in. Google, Procter & Gamble, Ben & Jerry's (producent lodów) czy Amazon. W Polsce zwierzaki domowe mogš towarzyszyć właœcicielom w pracy m.in. w Fujifilm, CD Projekt (twórcy gry „WiedŸmin"), wydawnictwie Prószyński i S-ka oraz w Nestlé Purina, producenta karmy dla zwierzšt. Niewštpliwie na takim rozwišzaniu korzystajš wszyscy. Firmy ocieplajš swój wizerunek i podnoszš atrakcyjnoœć na rynku pracy. Z kolei właœciciele czworonogów nie tylko pozbywajš się wyrzutów sumienia towarzyszšcych pozostawianiu pupila na cały dzień samego (z wyłšczeniem może telepracowników pracujšcych zdalnie z domu), ale również korzystajš na tym zawodowo – obecnoœć psa lub kota nie tylko obniża stres w pracy, ale także pozwala na poprawę lub nawišzanie nowych relacji ze współpracownikami. Dyrektor Fujiflim na Europę Œrodkowo-Wschodniš – Paweł Augustyn chętnie opowiada o roli jego psa w firmie: „W naszym biurze od niedawna Heidi, czarna suka owczarka staroniemieckiego, pełni oficjalne stanowisko Stress Reduction Officer'a. Każdy pracownik, o ile potrzebuje chwili relaksu, może przytulić psa swobodnie chodzšcego po biurze i się odprężyć. Heidi ze zrozumieniem i całš odpowiedzialnoœciš pełni swoje nowe obowišzki, a zespół reaguje szerokimi uœmiechami na jej widok!". Agnieszka Szamałek-Michalska, HR Manager z CD PROJEKT S.A. wyjawia: „Psy pojawiły się w naszym studio naturalnie, pewnego dnia po prostu zawitał w naszych progach przesłodki szczeniak Aka, którego przyprowadziła koleżanka z działu concept artu. Zauważyliœmy wkrótce, że czworonogi wprowadzajš mnóstwo pozytywnej energii do studia. Ludzie zatrzymujš się widzšc nowego pupila, pytajš o imię, rasę. Dzięki temu w firmie, w której pracuje kilkaset osób, pracownicy szybciej poznajš nowe osoby spoza swoich zespołów. Dodam, że osobiœcie uwielbiam, kiedy kandydaci w trakcie spotkań rekrutacyjnych zawieszajš głos widzšc przechodzšce husky, shiby czy whippety, obecnie jest ich już w firmie w sumie 15".

Wymogi prawne

O czym powinien pamiętać pracodawca, który chce, aby jego zakład pracy stał się miejscem przyjaznym zwierzętom i właœcicielom czworonogów? Odpowiedzi należy szukać nie tylko na gruncie przepisów o ochronie zwierzšt, ale także prawa pracy. Decydujšc się na obecnoœć zwierzšt na terenie zakładu pracy, należy wzišć pod uwagę przede wszystkim dwa aspekty – wymogi zwišzane z bezpieczeństwem (zarówno pracowników, jak też zwierzšt) i higienš pracy oraz wpływ czworonogów na organizację pracy ich właœcicieli, w szczególnoœci w kontekœcie przerw na wyprowadzenie psa i zwolnień na opiekę nad pupilem.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Przepisy sanitarne i BHP mogš skutecznie uniemożliwić otwarcie drzwi zakładów pracy (lub przynajmniej ich częœci) dla czworonogów. Zakaz wstępu dla zwierzšt może obowišzywać w zakładach produkcji i przetwórstwa spożywczego oraz w niektórych placówkach medycznych. Wprowadzenie prawa przyprowadzenia psa lub kota do pracy może być utrudnione także w przedsiębiorstwach, gdzie obowišzujš szczególne wymogi sanitarne. Na wstępie rekomendowane jest przeprowadzenie konsultacji z załogš, aby ustalić, czy pracownicy nie majš nic przeciwko obecnoœci zwierzšt w pracy. Wœród zatrudnionych mogš się bowiem znaleŸć osoby bojšce się psów lub cierpišce na alergię na sierœć kota. Jeżeli zatrudnieni nie zgodzš się na przyprowadzanie zwierzšt do firmy z uwagi na względy zdrowotne, ich sprzeciw trzeba wzišć pod uwagę. Priorytet ma obowišzek pracodawcy zapewnienia pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, co obejmuje nie tylko powinnoœć firmy do podjęcia działań eliminujšcych lub ograniczajšcych czynniki szkodliwe dla zdrowia w zakładzie pracy, ale również kroków zmniejszajšcych obcišżenie psychiczne (stres) zatrudnionych. Stworzenie możliwoœci towarzyszenia przez czworonogi ich właœcicielom w pracy rodzi po stronie przedsiębiorstwa dodatkowe obowišzki w zakresie badań medycyny pracy. Pracodawca musi m.in. odnotować na skierowaniu na badania lekarskie zatrudnionych, że w pracy będš mieli stycznoœć ze zwierzętami (w przypadku pracowników biurowych co do zasady badania profilaktyczne nie obejmujš badań alergologicznych). Istotne jest również, że pracodawcy powinni wymagać od właœcicieli psów i kotów, aby ich pupile legitymowali się aktualnymi szczepieniami. W przypadku kotów można rozważyć też wykonywanie cyklicznie badań na toksoplazmozę. Wprawdzie ryzyko zachorowania domowego kota, a następnie zarażenia człowieka tš chorobš jest niewielkie, jednak schorzenie to jest wyjštkowo niebezpieczne dla kobiet w cišży. Obok obowišzku szczepień, pracodawcy mogš rozważyć również ograniczenie dostępu zwierzšt do okreœlonych miejsc w biurze, np. kuchni czy stołówki pracowniczej.

Jak pies z kotem

Innym zagadnieniem, które należy mieć na uwadze rozważajšc zaproszenie czworonogów do zakładu pracy, jest koniecznoœć zapewnienia komfortu (fizycznego i psychicznego) zwierzęcia. Z jednej strony nie każdy pupil czuje się dobrze w nieznanym sobie otoczeniu czy wœród większej liczby ludzi lub innych zwierzšt. Dobrš praktykš jest wprowadzenie „okresu próbnego" i sprawdzenie, jak pies czy kot zachowuje się w nowym œrodowisku.

Agresja wykluczona

Z uwagi na ustawowy obowišzek zapewnienia pracownikom bezpieczeństwa w pracy, firma może zabronić wstępu do zakładu pracy np. psom agresywnym. Chodzi tu raczej o agresywne zachowanie danego zwierzęcia, a nie sam fakt, że pies należy do rasy znajdujšcej się w wykazie ras psów uznawanych za agresywne. Na liœcie tych ras, zawartej w rozporzšdzeniu MSWiA z 28 kwietnia 2003 r. (DzU z 2003 r. nr 77, poz. 687 ze zm.), znajduje się np. amerykański pit bull terier czy rottweiler. Oznacza to, że w domu będzie musiał zostać również agresywny jamnik czy ratlerek. Warto przywołać w tym miejscu wyrok niemieckiego sšdu krajowego pracy (Landesarbeitsgericht) w Düsseldorfie z 24 marca 2014 r. (9 Sa 1207/13). Sšd ten orzekł, że pracodawca może zabronić przyprowadzania konkretnego psa do zakładu pracy ze względu na zasady współżycia społecznego oraz koniecznoœć zapewnienia normalnego trybu pracy, nawet jeżeli w firmie obowišzuje polityka dajšca możliwoœć właœcicielom towarzyszenia im przez zwierzęta w pracy. Właœcicielowi psa nie przysługuje wówczas roszczenie o dopuszczenie podopiecznego do pomieszczeń pracy, a sam taki zakaz nie stanowi przy tym działania dyskryminacyjnego, jeœli przemawiajš za nim obiektywne przesłanki (np. niewłaœciwe zachowanie zwierzęcia lub jego negatywny wpływ na proces pracy). Majšc na uwadze polskie przepisy prawa pracy można podejrzewać, że analogiczne rozstrzygnięcie zapadłoby przed sšdem w Polsce. Trzeba też wyraŸnie zaznaczyć, że pracodawca nie ma przy tym obowišzku stworzenia warunków umożliwiajšcych przyprowadzanie zwierzšt do pracy np. poprzez zapewnienie kojców lub wydzielonych boksów czy pomieszczeń, chyba że zobowišzał się do ich stworzenia w wewnętrznych politykach.

Długa smycz

Trzymanie psa przez cały dzień na smyczy przywišzanej do biurka albo też krzesła pracujšcego właœciciela może nie być odpowiednim rozwišzaniem. Ustawa z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierzšt (tekst jedn. DzU z 2013 r., poz. 856 ze zm.) wyraŸnie zabrania trzymania zwierzšt domowych na uwięzi ponad 12 godzin na dobę. Co więcej przepisy ustawy nakazujš, aby długoœć uwięzi, na której trzymany jest czworonóg, nie była krótsza niż trzy metry, co może stanowić wyzwanie w niewielkich pomieszczeniach biurowych.

Spacer zamiast przerwy na papierosa

Innš newralgicznš kwestiš przebywania zwierzšt w miejscu pracy jest koniecznoœć ich wyprowadzania na spacer (ok. 2-3 razy dziennie). Jak można się domyœlić, przepisy polskiego prawa pracy nie przewidujš odrębnych przerw na spacer z czworonogiem. Na ten cel właœciciel może natomiast przeznaczyć częœć dodatkowej przerwy niewliczanej do czasu pracy, którš firmy wprowadzajš zgodnie z art. 141 kodeksu pracy, żeby ich pracownicy mieli czas na zjedzenie obiadu (lunchu) lub załatwienie spraw osobistych. Podobnie jak w przypadku nadużywanych przerw na papierosa, warto uregulować kwestię przerw na wyprowadzanie psa lub innego zwierzęcia w regulaminie pracy, m.in. przez wskazanie ich długoœci i częstotliwoœci. Ze względu na poranne spacery, pracodawca może również rozważyć wprowadzenie ruchomego czasu pracy, tj. przedziału czasu, w którym to pracownik decyduje o godzinie rozpoczęcia pracy w danym dniu.

Urlop na zwierzaka

Pozostaje również zagadnienie zwolnień ze względu na koniecznoœć opieki nad zwierzęciem (jeżeli nie ma możliwoœci przyprowadzenia go do pracy ani zapewnienia innego opiekuna) lub wykonania badań weterynaryjnych. Ponownie trzeba odwołać się tutaj do orzeczeń sšdów niemieckich – krajowy sšd pracy w Norymberdze potwierdził, że koniecznoœć udania się z czworonogiem na badania lub zabieg medyczny stanowi usprawiedliwionš przyczynę nieobecnoœci w pracy, jeœli właœciciel wczeœniej poinformuje pracodawcę o przyczynie nieobecnoœci i przedstawi dowody potwierdzajšce koniecznoœć osobistej opieki nad psem (wyrok z 21 lipca 2016 r., 5 Sa 59/17). Na gruncie polskiego prawa pracy należy podzielić powyższy poglšd sšdu niemieckiego. Nie ma też przeszkód, aby pracodawca przewidział w regulaminie pracy możliwoœć udzielenia podwładnym dodatkowego zwolnienia od pracy z przyczyn zwišzanych z opiekš nad czworonogiem, na wzór wolnego z tytułu opieki nad dzieckiem. Jak ważnš rolę mogš pełnić zwierzęta w naszym życiu prywatnym, zawodowym a nawet politycznym trudno jest przecenić. ? —Katarzyna Magnuska —Karolina Stawicka masz pytanie, wyœlij e-mail: tygodnikpraca@rp.pl

Zdaniem autorki

Karolina Stawicka, adwokat, Counsel, kieruje praktykš prawa pracy w kancelarii Bird & Bird Jeżeli pracodawca nie jest skłonny udzielić pracownikowi zwolnienia ze względu na koniecznoœć opieki nad zwierzęciem, zatrudniony może rozważyć skorzystanie z urlopu na żšdanie. Przepisy kodeksu pracy nie wskazujš, w jakim celu można wykorzystać ten urlop, a więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby właœciciel np. psa spożytkował go na cele zwišzane z opiekš nad pupilem. Należy jednak pamiętać, że również w tym przypadku nie można samowolnie udzielić sobie zwolnienia z pracy. Ponadto pracodawca ma prawo odmówić udzielenia urlopu na żšdanie w wyjštkowych przypadkach, jeżeli przemawiajš za tym szczególne okolicznoœci.

Zdaniem autorki

Katarzyna Magnuska, radca prawny, Associate w zespole prawa pracy kancelarii Bird & Bird Zasady obecnoœci czworonogów w zakładzie pracy, w tym obowišzek sprzštania po pupilu, powinny zostać uregulowane w wewnętrznych politykach firmy, np. w regulaminie pracy. Pozwoli to na uniknięcie sporów i wštpliwoœci w przyszłoœci. Ponadto, w takiej polityce pracodawcy rekomendowane jest zawarcie postanowień dotyczšcych odpowiedzialnoœci pracowników za szkody wyrzšdzone przez ich podopiecznych. W szczególnoœci warto uœwiadomić właœcicielom zwierzšt, że ich odpowiedzialnoœć z tego tytułu nie będzie podlegała zasadom kodeksu pracy o ograniczonej odpowiedzialnoœci pracowniczej za szkody wyrzšdzone przy wykonywaniu pracy (tj. z ograniczeniem do wartoœci trzymiesięcznej pensji w przypadku szkód wyrzšdzonych nieumyœlnie i przeniesienie odpowiedzialnoœci na pracodawcę za szkody wyrzšdzone osobie trzeciej, w tym innemu pracownikowi). Co do zasady właœciciel zwierzęcia odpowiada za wyrzšdzone przez niego szkody samodzielnie, do pełnej jej wysokoœci.  

Pomoc niepełnosprawnym

Pracodawca nie ma nic do powiedzenia w kwestii przyprowadzania zwierzšt do pracy, gdy chodzi o psy asystujšce niepełnosprawnym. Ich obecnoœć na terenie zakładu pracy jest uregulowana w ustawie z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 2046 ze zm.). Przepisy tej ustawy mogš jednak posłużyć jako swoista baza dla stworzenia wewnętrznych zasad dla innych czworonogów w firmach.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL