Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Piłka ręczna

MŚ piłkarek ręcznych: Polska - Czechy 25:29

PAP/Marcin Bielecki
Polska przegrała w Bietigheim-Bissingen z Czechami 25:29 (15:12) w swoim drugim meczu grupy B mistrzostw œwiata piłkarek ręcznych w Niemczech.

Po sobotnim zwycięstwie nad Szwecjš 33:30 Polki z optymizmem przystšpiły do spotkania z niżej notowanym rywalem. Pierwsza połowa i poczštek drugiej nie zapowiadały wysokiej przegranej z Czeszkami. Zwłaszcza, że jeszcze w 40. minucie to podopieczne trenera Leszka Krowickiego prowadziły różnicš czterech trafień 19:15.

Poczštek meczu nie zapowiadał póŸniejszych problemów. Już w 10. minucie biało-czerwone prowadziły 5:1. Autorkš trzech z tych goli była Katarzyna Janiszewska. Dopiero wtedy rywalki rzuciły pierwszego gola z gry (wczeœniejszy był z karnego).

Pierwszy drobny kryzys nastšpił w 17. min, gdy Polki wygrywały 9:5. Czeszki zaczęły grać wysokš obronš 5-1, zmuszajšc przeciwniczki do coraz częstszych błędów w ataku. Jednoczeœnie same zaczęły sobie łatwiej radzić ze zdobywaniem goli. W 22. min zniwelowały straty do 8:9.

Zespół polski miał trudnoœci z dojœciem do pozycji rzutowej, a same strzały były wielokrotnie niecelne, ale w 23. min złapał drugi oddech i na przerwę schodził z trzybramkowš zaliczkš.

Poczštek drugiej odsłony nadal nie zapowiadał póŸniejszych wydarzeń na boisku. Choć już wtedy uwagę zwracała ogromna liczba błędów popełnianych przez biało-czerwone. W całym spotkaniu zanotowały ponad 20 strat, co w grze o tak wysokš stawkę nie powinno się zdarzyć.

Przełom nastšpił po 40. minucie. W cišgu następnych prawie 12 minut Polki rzuciły tylko jednš bramkę. Po kwadransie gry w drugiej połowie był remis (19:19), a w 51. min Czeszki prowadziły 23:20.

Drużyna Krowickiego nie rezygnowała z odrobienia strat, ale oprócz zmęczenia, w grę wdały się nerwy, gubienie piłki i niecelne rzuty były na porzšdku dziennym. Zespół naszych południowych sšsiadów też się mylił i dzięki temu jeszcze dwie minuty przed końcem, przy stanie 25:27, była szanse na uratowanie wyniku.

Selekcjoner postawił wszystko na jednš kartę, wycofał bramkarkę, ale manewr się nie powiódł. Czeszka trafiła do pustej bramki pieczętujšc sukces swojej ekipy.

Polska - Czechy 25:29 (15:12) 

Polska: Weronika Gawlik, Adrianna Płaczek - Karolina Kudłacz-Gloc 6, Kinga Achruk 5, Katarzyna Janiszewska 4, Kinga Grzyb 3, Monika Kobylińska 3, Joanna Drabik 2, Romana Roszak 1, Daria Zawistowska 1, Joanna Kozłowska, Sylwia Lisewska, Joanna Szarawaga, Ewa Urtnowska, Adrianna Górna, Aleksndra Zych. 

Czechy: Lucie Satrapova, Dominika Muellerova, Petra Kudlackova – Marketa Jerabkova 8, Iveta Luzumova 7, Veronika Mala 4, Veronika Galuskova, Alena Setelikova 2, Dominika Zachova 2, Helena Rysankova 2, Kristyna Salcakova 1, Petra Manakova 1, Kamila Kordovska 1, Michaela Hrbkova 1, Petra Adamkova, Sarka Marcikova.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL