Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Piłka nożna

Boniek: Włosi szybko się odbudujš

Fotorzepa, Piotr Nowak
- Brak awansu na mundial na pewno wywoła lekkie trzęsienie ziemi we włoskiej piłce, zapewne poleci też kilka głów - mówi Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Zwišzku Piłki Nożnej.

Rzeczpospolita: Piłkarska reprezentacja Włoch przegrała baraż z reprezentacjš Szwecji i pierwszy raz od blisko 58 lat nie pojedzie na mundial. Zaskoczyła pana ta porażka?

Zbigniew Boniek: Wszyscy sš bardzo zaskoczeni, czego do końca nie rozumiem. Włosi grali w grupie z Hiszpaniš i było wiadomo, że jedna z tych drużyn będzie musiała zagrać w barażach. Do tego w meczach barażowych na tym poziomie można być faworytem co najwyżej w stosunku 60 do 40. I Italia, choć była faworytem, nie potrafiła wygrać ze Szwecjš, ale nie ma w tym nic szokujšcego, to mogło się zdarzyć. Włosi oczywiœcie bardzo to przeżywajš. Brak awansu na mundial na pewno wywoła lekkie trzęsienie ziemi we włoskiej piłce, zapewne poleci też kilka głów. Ale jest to tylko ich problem. Dla nas to nawet lepiej, bo wolę, abyœmy na mundialu trafili na Szwecję niż na Włochy.

Bramkarz Gianluigi Buffon, legenda reprezentacji, po meczu ze łzami w oczach powiedział, że brak awansu na mistrzostwa œwiata jest porażkš nie tylko w wymiarze sportowym, ale też społecznym.

Ma rację. Każdy naród ma swojš mentalnoœć, przyzwyczajenia. We Włoszech piłka nożna to religia, a z religiš się nie dyskutuje. Futbol jest częœciš włoskiej kultury. Tam każdy polityk jest kibicem jakiegoœ klubu. We Włoszech nie można być osobš publicznš i nie interesować się piłkš nożnš.

Jak traktuje się tam piłkarzy?

Sš prawdziwymi celebrytami, przez wszystkich bardzo poważanymi, ludzie liczš się z ich zdaniem. Odgrywajš ważnš rolę w społeczeństwie. Pamiętam, że gdy sam grałem w lidze włoskiej, nie mogłem spokojnie wyjœć do sklepu czy restauracji. W Turynie przyzwyczajono się do mnie dopiero po roku. Wszędzie przycišgałem uwagę – było to ucišżliwe.

Piłkarze stracš teraz w oczach społeczeństwa?

Największym problemem tamtejszej piłki jest to, że Włosi skupiajš się niemal wyłšcznie na klubach piłkarskich, z którymi sš bardzo zwišzani. A nie można myœleć o wielkiej reprezentacji, jeżeli poœwięca się jej niewiele uwagi – tylko raz na jakiœ czas. U nas wyglšda to inaczej. Ale ja o Włochów się nie martwię. Majš tak dobrych piłkarzy, tak silnš piłkę nożnš, że szybko się odbudujš.

rozmawiał Łukasz Lubański

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL