Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Piłka nożna

Romeo Jozak w Legii: Chorwacki desant

Romeo Jozak ma 44 lata, licencję UEFA Pro, mówi w wielu językach, pracował w œwietnej akademii w Zagrzebiu, ale nigdy nie prowadził seniorskiej drużyny na najwyższym poziomie
PAP, Bartlomiej Zborowski
Jacek Magiera nie jest już trenerem mistrza Polski, zastšpi go Romeo Jozak. Michał Żewłakow stracił posadę dyrektora sportowego.

W Legii nastanš rzšdy Chorwatów w mniejszym lub większym stopniu zwišzanych z Dinamem Zagrzeb. Dyrektorem technicznym został Ivan Kepčija, asystentem Jozaka będzie Dean Klafurić, za przygotowanie fizyczne odpowiadać ma Krešimir Šoš. Chorwaci podpisali roczne umowy z możliwoœciš przedłużenia o dwa lata.

Nowy trener, mimo że ma najwyższš licencję – UEFA Pro – nigdy nie prowadził drużyny seniorów na takim poziomie. Był asystentem w reprezentacji Libii, pracował w niższych klasach rozgrywkowych, ale w Chorwacji sławę zyskał w innej roli.

To on był w dużej mierze odpowiedzialny za jednš z najlepszych akademii w Europie. Wychowankami Dinama Zagrzeb sš tacy piłkarze, jak Luka Modrić, Mateo Kovacić (obaj Real Madryt) czy wczeœniej Eduardo Da Silva (kiedyœ Arsenal, póŸniej Szachtar) i Niko Kranjčar (Tottenham).

Mimo że właœciciel Legii Dariusz Mioduski, przedstawiajšc nowego szkoleniowca, powiedział, że cel jest jeden, czyli mistrzostwo oraz powrót do europejskich pucharów, to jednoczeœnie zatrudnienie Chorwatów pokazuje, jak ważna w koncepcji właœciciela będzie akademia.

Jozak pracował również w chorwackiej federacji piłkarskiej, gdzie był dyrektorem technicznym, czyli człowiekiem odpowiedzialnym za cały pion sportowy. W czasach gdy był szefem akademii Dinama, zaczęła ona być regularnie klasyfikowana w kolejnych plebiscytach jako jedna z najlepszych w Europie i stawiana na równi z La Masiš Barcelony czy akademiš Sportingu Lizbona.

PóŸniej Jozak był też dyrektorem sportowym Dinama, czyli odpowiadał już nie tylko za młodzież, ale i za pierwszš drużynę. Kilka dni temu odszedł z tego stanowiska i jak zaznaczył Mioduski, gdyby tak się nie stało, Jacek Magiera nadal byłby szkoleniowcem Legii. Ale skoro pojawiła się szansa œcišgnięcia Jozaka i jego zespołu, Mioduski przystšpił do działania.

CV Jozaka wyglšda imponujšco – Chorwat może się pochwalić doktoratem z kinezjologii, był członkiem Komitetu Technicznego UEFA, płynnie mówi po angielsku, hiszpańsku i niemiecku. Problem w tym, że w Legii nie będzie dyrektorem, tylko szkoleniowcem pierwszego zespołu. Przynajmniej w teorii.

Być może bowiem Jozak będzie funkcjonował jako naddtrener – bardziej jako dyrektor sportowy Legii, a pracš stricte szkoleniowš zajmie się zatrudniony jako asystent Klafurić. Ostatnio prowadził on drugoligowy zespół chorwacki. Dziennikarzom został przedstawiony jako ekspert od spraw taktycznych.

Dyrektorem technicznym został Kepčija, który jakiœ czas temu przymierzany był w Legii na szefa akademii. Wówczas się jednak nie udało, póŸniej kilka razy był on na spotkaniach w Warszawie i doradzał w kwestiach piłki młodzieżowej.

Kepčija formalnie ma nadzorować cały pion sportowy klubu – współpracować z szefem skautingu Radosławem Kucharskim, z szefem akademii Jackiem Zielińskim, z trenerem pierwszej drużyny i oczywiœcie prezesem.

Tym samym Mioduski przeprowadził dalszy cišg restrukturyzacji klubu. Od dziœ bardzo trudno będzie mu zrzucać winę na poprzedników. Najważniejszš ofiarš tej czystki jest oczywiœcie Magiera, do którego jeszcze kilka dni temu prezes i właœciciel w jednej osobie deklarował pełne zaufanie i mówił, że to szkoleniowiec na lata.

Oprócz Magiery posady stracili również dyrektor sportowy Michał Żewłakow oraz jeden ze skautów, brat bliŸniak dyrektora, Marcin Żewłakow. Z klubem rozstali się również Tomasz Łuczywek (asystent w sztabie Magiery) i bardzo krytykowany w tym sezonie Sebastian Krzepota, odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne Legii.

Magiera zostawia zespół na pištym miejscu w lidze z dwoma punktami straty do Lecha, Górnika i Zagłębia. Przede wszystkim zostawia jednak Legię bez europejskich pucharów i chociaż wszyscy w Warszawie wiedzš to od miesišca, to nie można udawać, że decydujšca była porażka w ostatnim meczu ligowym ze Œlšskiem Wrocław (1:2).

Chorwaci doskonale radzili sobie w ojczyŸnie. Dinamo zarabiało na wychowankach wielkie pienišdze. Doœć powiedzieć, że gdy w 2008 roku Modrić przechodził do Tottenhamu, kosztował 21 milionów euro.

Ale sš też znaki zapytania: cała chorwacka piłka, a Dinamo przede wszystkim, to struktura niemalże mafijna. Kontrowersyjny właœciciel klubu z Zagrzebia Zdravko Mamić podpisywał z wychowankami kontrakty w ten sposób, że do końca kariery musieli mu płacić 10 procent swojej pensji. Liga chorwacka także była ustawiana pod Dinamo. Pytanie, jak poradzi sobie chorwacki zacišg bez patrona w osobie takiego właœciciela.

Jozak jeszcze nie chciał wydawać opinii o piłkarzach, powiedział jedynie, że Legia musi grać bardziej intensywnie, szybciej i dominować nad rywalami. Kluczem do tego będzie dotarcie do głów zawodników.

Na koniec pierwszej swojej konferencji jako szkoleniowiec Legii Jozak powiedział: – Kiedyœ będziecie wdzięczni prezesowi, że miał tak odważnš wizję. Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL