Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Piłka nożna

Widzew znów wielki

PAP/Grzegorz Michałowski
17 443 widzów przyszło na pierwszy wiosenny mecz Widzewa w Łodzi. To rekord frekwencji w Polsce na spotkaniu III ligi, czyli czwartym poziomie rozgrywek.

Ten rekord był możliwy dzięki oddaniu do użytku nowego stadionu Widzewa. Stanšł na miejscu starego, ma 18 tysięcy miejsc, a już 15 310 osób wykupiło karnety na rundę wiosennš. Taka liczba to ewenement na europejskš skalę. Widzew pobił rekord AC Parma, której kibice po spadku klubu do III ligi wykupili nieco ponad dziesięć tysięcy biletów na sezon.

Sobotni mecz Widzewa z Motorem Lubawa kończył trwajšce kilka godzin uroczystoœci na stadionie. Rzadko się w Polsce zdarza, aby urzędujšcy prezydent miasta zebrał od kibiców brawa, a właœnie to spotkało prezydent Łodzi Hannš Zdanowskš, która doprowadziła do skutku projekt wzniesienia nowego stadionu. – Klub z takimi tradycjami jak Widzew zasługuje na coœ więcej niż III liga. Trzeba trochę cierpliwoœci i będš wielkie sukcesy – powiedział Zbigniew Boniek jako prezes PZPN, ale też największa legenda łódzkiej drużyny.

W jego czasach rozgrywała ona słynne mecze o europejskie puchary, już po jego wyjeŸdzie do Juventusu dotarła do półfinału rozgrywek o Puchar Mistrzów. Kilkanaœcie lat póŸniej Widzew, jako druga polska drużyna, wystšpił w Lidze Mistrzów. Jego historia to także historia polskiej piłki.

W sobotę kibice mogli zobaczyć z bliska bohaterów Widzewa, których dziadkowie i ojcowie dzisiejszej młodzieży z trybuny Pod Zegarem podziwiali na boisku. Wspomniał o tym Zbigniew Boniek. Kibice się zmieniajš, miłoœć do klubu przenosi się z ojca na syna, Widzew trwa. Przyjechali m.in.: Józef Młynarczyk, Władysław Żmuda, Mirosław Tłokiński, Tadeusz Gapiński, Wiesław Wraga, Wiesław Surlit, Sławomir Chałaœkiewicz, Krzysztof Kamiński, Zdzisław Kostrzewiński, Marek Citko, Marek Koniarek, Andrzej Michalczuk. Ale przed trybunami defilowali także: Joanna Sobolewska, wdowa po najsłynniejszym prezesie Widzewa Ludwiku Sobolewskim, i Sławomir Kowalewski, członek pochodzšcego z Łodzi znanego przed pół wiekiem zespołu Trubadurzy.

Wielkie œwięto zakończyło się meczem na słabym poziomie, charakteryzujšcym III ligę. Widzew pokonał ostatni w tabeli Motor Lubawa 2:0. Bramki zdobyli najskuteczniejsi w drużynie Mateusz Michalski i Daniel Mška. Obydwaj urodzili się w Warszawie. Warszawiakiem był też prezes Sobolewski. Zbigniew Boniek przyjechał do Łodzi z Bydgoszczy, a Mirosław Tłokiński z Gdyni. Nie przepadali za sobš, ale wkładajšc koszulkę Widzewa, grali do tej samej bramki. Było wtedy coœ takiego jak „widzewski charakter". Teraz pokazujš go kibice tego klubu.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: s.szczeplek@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL