Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Piłka nożna

Ekstraklasa piłkarska: Sandecja - Wisła Płock 0:1

PAP
Sandecja Nowy Sšcz przegrała z Wisłš Płock 0:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Kamil Biliński (33-głowš).

Żółta kartka - Sandecja Nowy Sšcz: Dawid Szufryn, Bartłomiej Dudzic, Michal Piter-Bucko. Wisła Płock: Giorgi Merebaszwili, Patryk Stępiński.

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Widzów 2 070.

Sandecja Nowy Sšcz: Michał Gliwa - Adrian Basta, Dawid Szufryn, Płamen Kraczunow, Tomasz Brzyski - Bartłomiej Dudzic, Michal Piter-Bucko, Mateusz Cetnarski (72. Filip Piszczek), Bartłomiej Kasprzak (46. Wojciech Trochim), Adrian Danek (46. Patrik Mraz) - Aleksandyr Kolew.

Wisła Płock: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Igor Łasicki, Damian Byrtek, Patryk Stępiński - Arkadiusz Reca (8. Jakub Łukowski), Mikołaj Lebedyński, Dominik Furman, Damian Rasak, Giorgi Merebaszwili (84. Jose Kante) - Kamil Biliński (66. Adam DŸwigała).

W sobotnim meczu piłkarze Sandecji Nowy Sšcz przegrali z Wisłš Płock 0:1. Rozegrano go w Niecieczy, gdzie beniaminek ekstraklasy rozgrywa spotkania jako gospodarz.

W pierwszej połowie niewiele ciekawego działo się na boisku. Jednak drużyna z historycznej stolicy Mazowsza zdołała zdobyć w tym czasie gola. W 32. min. jednš z nielicznych ciekawych akcji przeprowadzili Jakub Łukowski z Mikołajem Lebedyńskim. Wisła nawet nie strzeliła wówczas groŸnie na bramkę, ale ostatecznie wywalczyła rzut rożny. Z tego stałego fragmentu gry doœrodkował Dominik Furman, a celnš "główkš" popisał się Kamil Biliński.

Sandecja miała jeszcze okazję do wyrównania przed przerwš. W doliczonym czasie gry Dawid Szufryn z bliska uderzy piłkę głowš (doœrodkował z rogu Tomasz Brzyski), ale dobrze ustawiony był Seweryn Kiełpin.

W drugiej połowie sporo działo się pod jednš, jak i drugš bramkš. Częœciej przy piłce byli sšdeczanie, ale zespół z Płocka groŸnie kontratakował. W 69. Dominik Furman, zaœ w 74. min. Adam DŸwigała strzelali na bramkę majšc przed sobš tylko golkipera. W obu przypadkach uderzali jednak niecelnie.

Sandecja najbliższa zdobycia gola była w 78. min, ale lecšcš do siatki piłkę wybił Damian Byrtek (uderzał Patrik Mraz).

 

Po meczu powiedzieli:

Jerzy Brzęczek (trener Wisły Płock): "Cieszymy się, że z tego trudnego terenu, w meczu z bardzo wymagajšcš drużynš, wywozimy trzy punkty. Myœlę, że patrzšc na przebieg meczu, zwycięstwo jest zasłużone. W drugiej połowie mieliœmy dwie stuprocentowe sytuacje. Powinniœmy zdobyć bramkę, byłoby 2:0 i mecz byłby spokojniejszy. W efekcie końcówka była nerwowa".

Radosław Mroczkowski (trener Sandecji Nowy Sšcz): "Na pewno pierwsza połowa to był dramat w wykonaniu mojego zespołu. Szczególnie słabo to wyglšdało przez pierwsze 20 minut. Potem opanowaliœmy sytuację, ale straciliœmy bramkę. Determinacji moim zawodnikom nie zabrakło w drugiej połowie, ale było za dużo chaosu, bicia głowš w œcianę. Widzimy, że trzeba pracować i uczyć się wielu rzeczy. Brakuje nam umiejętnoœci gdy trzeba mieć chłodnš głowę, +pod ciœnieniem+ zrobić dobrš akcję".

ródło:

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL