Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Piłka nożna

Eliminacje LE: Legia Warszawa - Sheriff Tiraspol 1:1

PAP, Leszek Szymański
Droga Legii Warszawa do fazy grupowej Ligi Europy niestety się wydłużyła.

Remis 1:1 z reprezentantem Mołdawii, w meczu u siebie, to wynik dla mistrza Polski jednak wstydliwy. Legia oczywiœcie wcišż może jeszcze awansować, ale gwizdy, które usłyszeli piłkarze po zakończeniu meczu niestety sš uzasadnione. Dwumecz z Sheriffem Tyraspol to przecież tak naprawdę walka o uratowanie sezonu. Legia tak planuje budżet, że ma założony udział w fazie grupowej Ligi Europy, a właœciciel i prezes klubu Dariusz Mioduski już niedawno mówił, że będzie musiał zasypywać z własnej kieszeni dziurę, która zrobiła się w finansach po poprzednim sezonie. Brak awansu byłby dla wszystkich w Warszawie odczuwalny.

Legia od poczštku sezonu gra w tempie jednostajnym nieprzyspieszonym. W akcjach ofensywnych mistrza Polski trudno o jakiekolwiek zaskoczenie przeciwnika, wszystko jest schematyczne i przewidywalne. Większoœć meczów drużyny Jacka Magiery w tym sezonie wyglšdało dokładnie tak samo. Tyle że o ile na ostatniego w lidze i pozostajšcego po pięciu kolejkach wcišż bez zwycięstwa Piasta Gliwice taka gra może wystarczać, to już na europejskie granie, nawet z drużynami bardzo przeciętnymi – a takimi przecież sš i FK Astana, z którš Legia przegrała rywalizację o Ligę Mistrzów, i Sheriff Tyraspol –okazywało się jednak zbyt mało.

To Legia była w czwartkowy wieczór drużynš lepszš, miała przewagę, szczególnie w drugiej połowie, gdy przybysze z Naddniestrza już tylko właœciwie ograniczali się do dalekich wybić piłki w stronę osamotnionego Ziguya Badibangi, a atak pozycyjny stawał się dla nich złem koniecznym. Co jednak z tego skoro zawodnicy Magiery nie byli w stanie stworzyć sobie właœciwie żadnej klarownej sytuacji.

Nowy napastnik Armando Sadiku był właœciwie przez całe spotkanie kompletnie na boisku niewidoczny. Nie dostawał podań, nie potrafił przytrzymać piłki i poczekać na partnerów. Większoœć ataków piłkarzy mistrza Polski kończyła się na nieudolnych próbach dryblingów i stratach. Akcji zespołowych, gdy jakšœ kombinacjš podań zawodnicy Legii próbowaliby wymanewrować obronę Sheriffa było jak na lekarstwo.

Dopiero kwadrans przed końcem, gdy goœcie z Mołdawii mogli już poczuć się jakby nie groziło im żadne niebezpieczeństwo, gola zdobył Kasper Hamalainen. To czwarte trafienie Fina w tym sezonie i dzięki niemu zrównał się z w wewnętrznej klasyfikacji strzelców z Michałem Kucharczykiem.

Bramka jednak padła po jednej z niewielu prób zespołowych. Piłkę ze œrodka pola na lewe skrzydło podał Hildeberto, tam Adam Hlousek po ziemi odegrał do Hamalainena, który tylko dostawił stopę.
Problem w tym, że Legioniœci niestety też bramkę stracili. Po rzucie rożnym głowš piłkę do siatki wpakował Cyrille Bayala. Jak na ironię dokładnie w tym czasie kibice chóralnie œpiewali hymn.

Dokończyli jeszcze dwie zwrotki i dopiero wtedy huknęli ile sił w gardłach – Legia grać, k....a mać.

Pytanie czy fani będš mogli w komplecie obejrzeć ewentualne mecze Legii w Lidze Europy (jeœli oczywiœcie mistrz Polski awansuje). Na poczštku spotkania zaprezentowali oprawę wyœmiewajšcš UEFA, okraszonš racowiskiem. Kara finansowa jest pewna, pytanie czy ludzie w Nyonie popis ultrasów potraktujš jako recydywę? Gdyby tak się stało mogš nawet za karę zamknšć Żyletę.

Kibice byli gotowi z taka oprawš, gdyż przewidywali iż UEFA ukarze ich za poprzedniš – z niemieckim żołnierzem rozstrzeliwujšcym dziecko. I chociaż UEFA nie nałożyła grzywny na Legii za tamtš flagę, a za niedrożne przejœcia (bardzo kategorycznie przez UEFA przestrzegany przepis, kosztowało to mistrza Polski 35 tysięcy euro) w poprzednim meczu z Astanš, to uznali widocznie, że szkoda jednak by taka œwietna oprawa się zmarnowała, a race nie zostały odpalone. Przedstawienia więc nie odwołano.

Legia Warszawa - Sheriff Tyraspol 1:1 (0:0)


Bramki: 1:0 Kasper Hamalainen (76), 1:1 Cyrille Bayala (87-głowš).


Żółte kartki: Legia – Michał Pazdan, Adam Hlousek; Sheriff - Josip Brezovec, Cristiano da Silva.


Sędzia: Aleksandar Stavrev (Macedonia).


Widzów: 17 732.


Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Maciej Dšbrowski, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Sebastian Szymański, Krzysztof Mšczyński, Thibault Moulin, Guilherme (24. Michał Kucharczyk), Dominik Nagy (71. Hildeberto Pereira) - Armando Sadiku (56. Kasper Hamalainen).


Sheriff Tyraspol: Zvonimir Mikulic - Mateo Susic, Veaceslav Posmac, Ante Kulusic, Cristiano da Silva - Cyrille Bayala, Jeremy de Nooijer (87. Benjamin Balima), Gheorghe Anton, Josip Brezovec (84. Vitalie Damascan), Zlatko Tripic (64. Jairo da Silva) - Ziguy Badibanga.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL