Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Piłka nożna

Ekstraklasa: Jagiellonia Białystok - Sandecja Nowy Sšcz 1:3

PAP, Artur Reszko
W starciu piłkarskiego wicemistrza Polski z beniaminkiem ekstraklasy lepszy okazał się ten drugi.

Sandecja, która w pierwszych trzech kolejkach nie zdobyła gola, w Białymstoku trafiała do bramki aż czterokrotnie (w tym raz był to strzał samobójczy). Jagiellonia w ekstraklasie przegrała w Białymstoku po raz pierwszy w 2017 roku.

Mecz od poczštku był otwarty, bo Sandecja nie przestraszyła się lidera i nie cofnęła do wzmocnionej obrony. Broniš Sandecji był wysoki pressing, czym skutecznie uniemożliwiała białostoczanom skonstruowanie groŸnej akcji.

Swoje sytuacje Jagiellonia jednak miała, a dokładnie miał je Irlandczyk Cillian Sheridan. W 15. min dostał œwietne podanie w pole karne od litewskiego skrzydłowego Arvydasa Novikovasa, ale przestrzelił. Siedem minut póŸniej piłkę zagrał mu kolega Novikovasa z reprezentacji Litwy Fiodor Cernych, ale Sheridan nawet nie trafił w piłkę.

W 25. min to jednak Sandecja objęła prowadzenie. Długie podanie na lewe skrzydło przejšł w biegu Tomasz Brzyski wygrywajšc pojedynek z Novikovasem, odegrał piłkę do Bułgara Aleksadara Koleva a ten - precyzyjnym strzałem z pierwszej piłki - zdobył pierwszš w tym sezonie bramkę dla Sandecji w ekstraklasie.

Sędzia Szymon Marciniak skorzystał z weryfikacji wideo by się upewnić, czy Brzyski nie był na spalonym, ale decyzji nie zmienił.

Zaskoczeni takim obrotem sprawy gospodarze już kilka minut póŸniej mogli przegrywać 0:2, ale przed utratš kolejnego gola uratował ich słowacki bramkarz Marian Kelemen, bronišc w sytuacji sam na sam z Adrianem Dankiem.

W 35. min padło wyrównanie. Novikovas doœrodkował z rzutu wolnego, do piłki wyskoczył w polu karnym Sheridan i Dawid Szufryn i to stoper Sandecji jako ostatni dotknšł piłki, która wpadła do bramki jego zespołu. Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego goœcie zdobyli bramkę, ale - przy doœrodkowaniu z rzutu wolnego - uderzajšcy głowš Bułgar Płamen Kraczunow był na spalonym.

Kilka minut po przerwie Jagiellonia mogła objšć prowadzenie, ale Sheridan w dobrej sytuacji przestrzelił głowš. Za to w kolejnej akcji bramkę zdobyli goœcie. Danek œwietnie ograł obrońcę Jagiellonii z lewej strony, doœrodkował, a Mateusz Cetnarski z kilku metrów trafił do siatki. Od tego czasu Jagiellonia była zmuszona grać w ataku pozycyjnym. Grała jednak schematycznie, zbyt wolno i nie była w stanie rozmontować dobrze bronišcej się Sandecji. W 83. min chorwacki obrońca Ivan Runje znalazł się w polu karnym goœci, ale z jedenastu metrów przestrzelił.

W 85. min. goœcie mieli kontrę, po której - po weryfikację wideo - sędzia uznał, że faulowany w polu karnym był przez Guilherme Bartłomiej Dudzic. Rzut karny pewnie wykorzystał Wojciech Trochim. Tuż przed końcem Michał Gliwa obronił jeszcze strzał Runje i Sandecja - choć niespodziewanie - to jednak zasłużenie wygrała w Białymstoku.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL