Hulk: Nie ma rasizmu w rosyjskiej piłce

aktualizacja: 05.07.2017, 18:05
Hulk zdobył Puchar Konfederacji w 2013 roku i był na finałowym meczu t...
Hulk zdobył Puchar Konfederacji w 2013 roku i był na finałowym meczu tegorocznego turnieju
Foto: PAP/EPA

Brazylijski piłkarz Hulk dwa lata po słowach, że grając w Rosji "niemal w każdym meczu" doświadczał rasizmu, teraz stwierdził, że tego problemu w rosyjskim futbolu już nie ma.

REDAKCJA POLECA

- Jestem pewien, że już go nie ma - powiedział Brazylijczyk w CNN. - Nic takiego nie miało dostrzegłem na żadnym etapie Pucharu Konfederacji (zakończonego trzy dni temu w Petersburgu), na pewno nie będzie też mieć miejsca podczas przyszłorocznego Mundialu - dodał. Zapytany, czy jego zdaniem problem rasizmu został w Rosji rozwiązany, odpowiedział: "Tak, tak mi się wydaje".

30-latek, który przed rokiem dołączył do chińskiego klubu Shanghai SIPG za 61 milionów dolarów, wcześniej grał w Zenicie St. Petersburg. Oskarżał wówczas fanów moskiewskich klubów Spartak i Torpedo o rasistowskie zachowania.

- Niestety, doświadczyłem kilku przypadków rasizmu w Rosji, szczególnie w pierwszym roku mojego pobytu w tym kraju - powiedział. - Z czasem zaczęło się poprawiać - dodał. - Przyzwyczaiłem się do rosyjskiego futbolu. Myślę, że w ostatnim roku mojego pobytu w Zenicie nic niestosownego się nie wydarzyło - dodał.

Wcześniej André Villas-Boas, ówczesny trener Zenitu, mówił, że kibice wydający na widok ciemnoskórych piłkarzy małpie odgłosy, są "katastrofą" dla postrzegania rosyjskiej piłki na świecie.

POLECAMY

KOMENTARZE