Piłka nożna

Ekstraklasa piłkarska: Wisła - Piast 1:1

PAP/ Stanisław Rozpędzik
Wiślacy, którzy nie odnieśli zwycięstwa na swoim obiekcie od 28 sierpnia 2015 roku byli bliscy zdobycia trzech punktów w piątkowym spotkaniu z Piastem Gliwice. Jednak w ostatniej minucie meczu rzutu karnego nie wykorzystał Paweł Brożek.

Przez pierwsze pół godziny drużyna ze stolicy Małopolski miała pięć szans na objęcie prowadzenia. Najbliższy tego był Zdenek Ondrasek w 24. min, ale po jego "główce" piłka poszybowała nad poprzeczką. W 42. min było 0:1. Po zagraniu z prawej strony Kamila Vacka piłka trafiła do Josipa Barisica. Był przy nim Rafał Pietrzak, z pomocą biegł Arkadiusz Głowacki, ale to Chorwat skutecznie zagrał. Krakowscy kibice zaczęli krzyczeć: "co wy robicie, wy naszą Wisłę hańbicie".

W drugiej połowie inicjatywę miała "Biała Gwiazda", która jednak długo była nieskuteczna. Na przykład w 67. min Rafał Boguski był z piłką 6 metrów od bramki Jakuba Szmatuły, a nie potrafił celnie uderzyć. Dopiero na dziewięć minut przed końcem Ondrasek podał do Bobana Jovica, ten wbiegł w pole karne i strzelił tak, że piłka, która otarła się jeszcze od pleców Patrika Mraza wpadła do siatki.

W doliczonym czasie gry Kristijan Ipsa w polu karnym Piasta sfaulował Ondraska. Strzał z rzutu karnego Brożka obronił Szmatuła.

W poniedziałek został urlopowany trener Wisły Tadeusz Pawłowski. Zastąpił go tymczasowo Marcin Broniszewski. Trwają spekulacje kto zostanie nowym szkoleniowcem. Kibice jasno dali w piątek do zrozumienia, że nie chcą, aby był nim Franciszek Smuda. Skandowali: „każdy to powie, nie chcemy Smudy w Krakowie”.

Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL