Remis Atletico. City wygrywa w Kijowie

aktualizacja: 24.02.2016, 22:41

PSV Eindhoven zremisował u siebie z Atletico Madryt 0:0 w pierwszym meczu 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. W drugim dzisiejszym spotkaniu Dynamo Kijów przegrało u siebie z Manchesterem City 1:3.

Był to pierwszy w Champions League występ Teodorczyka w wyjściowym składzie w tym sezonie, a także w karierze. Od początku spotkania Polak był dość aktywny, podobnie zresztą jak cały zespół gospodarzy. Piłkarzy Dynama szybko jednak opuściły siły i oddali inicjatywę wicemistrzom Anglii. To mogło wynikać z faktu, że środowe starcie było dla ukraińskiej drużyny dopiero pierwszym o stawkę w tym roku kalendarzowym. Na krajowym podwórku oficjalne spotkanie rozegrają dopiero 1 marca w Pucharze Ukrainy.

Efektem braku formy meczowej były też kontuzje - już w 31. minucie boisko musiał opuścić Denis Harmasz, a w 64., również z powodu urazu, z placu zszedł Brazylijczyk Danilo Silva. Teodorczyk grał do końca pierwszej połowy. 

Prowadzenie "The Citizens" dał w 15. minucie niezawodny Argentyńczyk Sergio Aguero, który przyjął piłkę w polu karnym i pokonał 41-letniego bramkarza Ołeksandra Szowkowskiego mocnym, płaskim strzałem z niewielkiej odległości. Było to 16. trafienie Argentyńczyka w 17 ostatnich występach w tych rozgrywkach. 25 minut później goście przeprowadzili składną akcję, którą wykończył bez większego wysiłku Hiszpan David Silva. 

Drugą połowę także lepiej rozpoczął Manchester City, ale gola zdobyli gospodarze. W 59. minucie sprzed pola karnego uderzył Witalij Bujalskij, a piłka odbiła się od jednego z obrońców rywali i zupełnie zmyliła bramkarza Joe Harta. 

Jednak w końcówce spotkania Dynamo pogrążył Yaya Toure z Wybrzeża Kości Słoniowej, który popisał się precyzyjnym, technicznym strzałem sprzed pola karnego, nie dając Szowkowskiemu żadnych szans. Wydaje się więc, że losy awansu w tej parze są już rozstrzygnięte; rewanż 15 marca w Manchesterze będzie jedynie formalnością. Jeśli awansują, "The Citizens" zagrają w ćwierćfinale Champions League po raz pierwszy w historii. 

W drugim środowym meczu bramki nie padły - zespół PSV Eindhoven, który w fazie pucharowej LM uczestniczy po raz pierwszy od 2007 roku, zremisował z Atletico Madryt 0:0. Gospodarze od 68. minuty grali w dziesiątkę, ponieważ dwie żółte kartki zobaczył Urugwajczyk Gaston Pereiro. Ekipa aktualnego lidera holenderskiej ekstraklasy dała się później zepchnąć do defensywy, ale zdołała zachować czyste konto. 

"To była szansa, żeby wypracować sobie przewagę przed rewanżem w Madrycie. Próbowaliśmy, biegaliśmy, walczyliśmy, ale nie udało się. Nie mieliśmy wystarczająco dużo zimnej krwi przed bramką. Rywale wykonali świetną pracę w obronie. Nie ulega wątpliwości, że zdobywanie bramek przychodzi nam zbyt trudno" - skomentował brazylijski obrońca Atletico Filipe Luis.

Ćwierćfinały zaplanowano na 5/6 oraz 12/13 kwietnia, półfinały - 26/27 kwietnia oraz 3/4 maja, a najważniejszą datą w tym sezonie będzie 28 maja, kiedy na San Siro w Mediolanie rozegrany zostanie finał.

Dynamo Kijów - Manchester City 1:3 (0:2)


Bramki: dla Dynama - Witalij Bujalskij (59); dla Manchesteru City - Sergio Aguero (15), David Silva (40), Yaya Toure (89)


Sędzia: Antonio Mateu Lahoz (Hiszpania)


 


PSV Eindhoven - Atletico Madryt 0:0


Czerwona kartka: Gaston Pereiro (PSV, 68, za drugą żółtą)


Sędzia: Daniele Orsato (Włochy)

POLECAMY

KOMENTARZE