Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Papież Franciszek

Droga Krzyżowa w rzymskim Koloseum pod przewodnictwem Franciszka

AFP
W rzymskim Koloseum papież Franciszek przewodniczy w Wielki Pištek wieczorem Drodze Krzyżowej. Towarzyszš jej nadzwyczajne œrodki bezpieczeństwa, dodatkowo zaostrzone po zamachach w Brukseli.

Na zakończenie nabożeństwa Franciszek wygłosił modlitwę do krzyża Chrystusa. Mówił o dramatach i niesprawiedliwoœci na œwiecie, a także o tych, którzy poœwięcajš się z oddaniem dla innych.

„Krzyżu Chrystusa, widzimy cię dzisiaj w naszych siostrach i naszych braciach zabitych, spalonych żywcem i œciętych barbarzyńskim mieczem przy nikczemnym milczeniu”- powiedział papież.

Podkreœlał, że krzyż Chrystusa widać w twarzach dzieci, kobiet i wszystkich „wycieńczonych i wystraszonych, którzy uciekajš przed wojnami oraz przemocš i często nie znajdujš nic oprócz œmierci i tylu Piłatów, umywajšcych ręce”.

Franciszek mówił: "Krzyżu Chrystusa, dzisiaj widzimy cię również w uczonych w literze prawa, ale nie w duchu, w specjalistach od œmierci, a nie od życia, którzy zamiast uczyć miłosierdzia i życia, grożš karš i œmierciš i skazujš sprawiedliwego".

Papież wymienił następnie - odnoszšc się do skandalu pedofilii w Koœciele - "niewiernych kapłanów, którzy zamiast ogołocić się ze swych próżnych ambicji, odzierajš nawet niewinnych z ich godnoœci".

Wspomniał o fundamentalizmie i terroryzmie "wyznawców pewnych religii profanujšcych imię Boga i wykorzystujšcych go do tego, aby usprawiedliwić niesłychanš przemoc".

Ten krzyż, powiedział, widać też tam, gdzie ludzie chcš usunšć i wykluczyć Jezusa z miejsc publicznych i życia publicznego "w imię jakiegoœ laickiego pogaństwa czy wręcz w imię równoœci".

"Krzyżu Chrystusa, widzimy cię też dzisiaj w możnych i handlarzach broni, którzy podsycajš ogień wojen niewinnš krwiš braci" - podkreœlał papież.

Nawišzał do losu migrantów mówišc, że krzyż widać w Morzu Œródziemnym i Egejskim, które stały się "cmentarzyskami, obrazem naszego niewrażliwego i odurzonego sumienia".

Przywołał kwestię niszczenia œrodowiska naturalnego; czyli "wspólnego domu" dewastowanego z powodu egoizmu ludzi "rujnujšcych przyszłoœć następnych pokoleń".

Ale ten krzyż - wskazywał papież - można także dostrzec w "marzycielach, którzy żyjš z sercem dzieci i codziennie pracujš, by uczynić œwiat miejscem lepszym, bardziej ludzkim i sprawiedliwym".

Nabożeństwu towarzyszyły nadzwyczajne œrodki bezpieczeństwa, dodatkowo zaostrzone po zamachach w Brukseli. W Drodze Krzyżowej uczestniczył poprzedni król Belgii, Albert II i jego żona Paola, rodzice obecnego monarchy Filipa.

Krzyż przy kolejnych stacjach nieœli między innymi Syryjczycy, co było nawišzaniem do wojny w ich kraju i dramatu uchodŸców, a także obywatele Republiki Œrodkowoafrykańskiej, Ugandy i Kenii - państw, które papież odwiedził w zeszłym roku. Byli też Ekwadorczycy, Boliwijka i Amerykanin; to również nawišzanie do celów papieskich pielgrzymek.

Poza tym krzyż niosły: rodzina z Rzymu, osoba niepełnosprawna, Chinka i Rosjanka.

Autorem rozważań odczytanych przy 14 stacjach jest arcybiskup Perugii kardynał Gualtiero Bassetti, a zatytułował je „Bóg jest miłosierdziem”, nawišzujšc w ten sposób do trwajšcego Roku Œwiętego.

Cierpienia Jezusa dŸwigajšcego krzyż i upadajšcego pod nim zestawił z bólem i ranami ludzkoœci. Mowa była o przeœladowaniach chrzeœcijan, dramacie uchodŸców uciekajšcych przed wojnš i migrantach tonšcych w Morzu Œródziemnym, o cierpieniach dzieci i rodzin, ludzi bezrobotnych.

We wprowadzeniu włoski purpurat napisał, że miłosierdzie jest „kanałem łaski”, która płynie od Boga do wszystkich ludzi; „mężczyzn i kobiet często zagubionych i zdezorientowanych, materialistów i pełnych bałwochwalstwa, ubogich i samotnych”, należšcych – dodał - do „społeczeństwa, które, jak się wydaje, usunęło grzech i prawdę”.

Wyraził pragnienie: “Niech ta Droga Krzyżowa dotrze do każdego ludzkiego serca i napełni je nowš nadziejš; nadziejš nieprzemijajšcš, która promieniuje z krzyża Jezusa”.

W tekœcie mowa jest o tym, że Poncjusz Piłat oraz ludzie, którzy w tłumie krzyczeli, by ukrzyżować Jezusa, przepełnieni byli uczuciem łšczšcym wszystkich: lękiem. „To lęk przed utratš własnego bezpieczeństwa, własnych dóbr, własnego życia” - wyjaœnił.

„Jak podobni czujemy się do tych osób, ile strachu jest w naszym życiu. Boimy się innego, obcego, migranta” - napisał autor rozważań.

Ostrzegł przed poszukiwaniem “taniej prawdy”, która będzie “wygodna” i “zaspokoi najniższe interesy”. Prowadzi to - zauważył - do zadowalania się półprawdami i „znieczulenia serca”.

Wiele miejsca włoski kardynał poœwięcił cierpieniom ludzi. Sš sytuacje - mówił - które zdajš się „zaprzeczać miłoœci Boga”.

„Gdzie jest Bóg w obozach zagłady? Gdzie jest Bóg w kopalniach i fabrykach, w których dzieci pracujš jako niewolnicy? Gdzie jest Bóg w łajbach, które tonš w Morzu Œródziemnym?” - zapytał.

Pytaniom tym towarzyszy modlitwa „za Żydów zabitych w obozach zagłady, za chrzeœcijan zamordowanych z nienawiœci do wiary, za ofiary wszelkich przeœladowań, za dzieci zmuszane do niewolniczej pracy i niewinne ofiary wojen”.

Autor rozważań napisał też o postawie odwracania wzroku, by nie patrzeć na cierpienia innych w „bogatym i beztroskim społeczeństwie, które bez skrupułów ich odrzuca”.

Następnie wskazał: „Jak nie dostrzec oblicza Pana w obliczu milionów uchodŸców, uciekinierów i wysiedlonych, którzy rozpaczliwie uciekajš przed grozš wojen, przeœladowań i dyktatur?”. Cierpienie tych ludzi - wskazał - wymaga naszego nawrócenia, miłosierdzia i zdolnoœci współczucia.

W rozważaniach mowa jest o upadkach ludzi, cierpieniach wywołanych przez rozpad małżeństwa, dramaty rodzinne, brak pracy oraz perspektyw na przyszłoœć. Wœród „najbardziej bolesnych ran ludzkoœci” wymieniono te zadane „dzieciom sprofanowanym w swej intymnoœci”. To odniesienie do czynów pedofilii.

Nakreœlony został obraz cierpišcej ludzkoœci; ludzi chorych i niepełnosprawnych, których godnoœci się nie szanuje, osób dotkniętych przemocš oraz wykorzystywanych.

Mentalnoœć odrzucania innych i obojętnoœci wobec ich cierpienia przeciwstawiona została “triumfowi kultury miłoœci i przebaczenia”.

“Wołanie Jezusa jest wołaniem każdego ukrzyżowanego w dziejach, porzuconego i upokorzonego, męczennika i proroka, tego, kto został oszkalowany, niesłusznie skazany, każdego wygnanego i uwięzionego” - napisał kard. Bassetti.

Przypomniał, że wiek XX uznano za “stulecie męczenników”, i przywołał postaci œwiętych Maksymiliana Kolbego i Edith Stein.

Następnie przywołał trwajšce na œwiecie przeœladowania chrzeœcijan. Męczenników XXI wieku nazwał „prawdziwymi apostołami współczesnego œwiata”.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL