Opinie

Rachunki za przegrane arbitraże

123RF
Wysokie kompetencje urzędników i ich osobista odpowiedzialność za błędne decyzje uchroniłyby Polskę przed miliardowymi stratami w sporach z koncernami.
To, że zagraniczni inwestorzy wytoczyli już Polsce pozwy o łącznej wartości ponad 9 mld zł w trybie międzynarodowego arbitrażu, nie jest niczym niezwykłym. Nie wiąże się to, wbrew rozmaitym teoriom spiskowym, ze zmasowaną zemstą polityczną za wyrazisty, pronarodowy kurs rządu mający sprzyjać rozwojowi rodzimego kapitału. Zwłaszcza że nigdzie nie zapisano, że ma to być kosztem zagranicznych inwestycji w Polsce. Pozwy wpisują się w modny trend coraz częstszych „sporów międzynarodowych". Sama Polska jest już stroną w 11 postępowaniach arbitrażowych opartych na międzypaństwowych umowach BIT o wzajemnym popieraniu inwestycji (Bilateral Investment Treaties ). Większość tych spraw pochodzi z czasów rządu PO–PSL. Przykład, jak inwestorzy przez postępowania arbitrażowe mogą odbijać sobie straty prawdziwe i wymyślone przez kreatywnych księgowych, dają Europie same USA. – Firmy amerykańskie wytoczyły najwięcej spraw na świecie, bo aż 138 spośród ok. 600 znanych – wylicza Maria Świetlik...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL